Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
170 postów 6714 komentarzy

Lotna

Lotna - Copyright © 2014 - 2020 Lotna. Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść -- Konfucjusz; Nie jesteśmy sobą, zamordowano nam rodziców, zamieniono nazwiska, wymazano pamięć, skazano na cudzość. -- Zorian Dołęga Chodakowski(

Max Igan: Kilka słów o tyranii strachu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O postrzeganiu rzeczywistości

 Żyjemy w przełomowych czasach, kiedy Ludzkość znajduje się w punkcie zwrotnym. W chwili obecnej nasze przetrwanie jako gatunku ludzkiego jest śmiertelnie zagrożone. W zależności od tego, czy poddamy się strachowi, czy staniemy zjednoczeni do walki z tyranią, rozstrzygnie się, czy w przyszłości będzie istniała nasza historia, historia rodzaju ludzkiego.  

Poniżej jest wolne tłumaczenie przemyśleń Maxa Igana, Australijczyka,YouTubera, aktywisty, myśliciela, nade wszysko humanisty. Wydaje mi się, że jego przekaz, dotyczący jedności świata, a także strachu, który jest podkładem dzisiejszego systemu, rzeczywistości, w której żyjemy, jest w dzisiejszej dobie szczególnie istotny, dlatego też zdecydowałam się go przytoczyć. 
 
 
Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana, niż jakakolwiek ocena dobra czy zła mogłaby sugerować. 
Zrozumienie etycznych, duchowych, socjalnych i ekonomicznych sił kształtujących jednostki, prowadzi do wniosku, że wybory, jakich dokonują ludzie, nie są motywowane chęcią zranienia kogokolwiek, natomiast są zgodne z ich wiedzą i dostępnym im światopoglądem. Większość robi wszystko, na co ich stać, biorąc pod uwagę informacje jakie posiadają - w obliczu napotykanych problemów. 
 
Wszystko co istnieje, wszystko, co zostało stworzone, przejawia się poprzez harmonijną wibrację światła i dźwięku. Wszystko co istnieje, jest światłem i dźwiękiem, a w swojej najbardziej podstawowej formie - jest czystą energią. Energia jest tym, co kieruje całym wszechświatem. Wszystko zostało stworzone z tej energii -  jeśli się naprawdę temu przyjrzec i spojrzeć na rzeczywistość na poziomie kwantowym. Wszystko się sprowadza do różnych częstotliwości wibracji światła i dźwięku... Wszystko.
 
Wszystko we wszechświecie jest połączone, bo wszystko jest energią. Żyjąc w rzeczywistości doświadczamy, że wszystko jest połączone poprzez energię, która wszystko przenika, podobnie jak woda przenika wszystko, co znajduje się w oceanie. Właściwie my również pływamy w oceanie - jest to ocean energii. Całkiem dosłownie poruszamy się w oceanie stworzonym z energii, która przenika wszystko, dzięki czemu wszystko, co istnieje, jest połączone. Dlatego właśnie wszystko jest jednością. Wszystko pochodzi z jednego Zródła. W ten sposob jesteśmy połączeni i w ten sposob jesteśmy kompletnie odseparowani.
 
Kiedy zaczynasz to rozumieć i kiedy zaczynasz rozumieć o co w tym wszystkim chodzi - że ciało jest po prostu biologicznym komputerem ściągającym specyficzną częstotliwość, którą odczuwasz jako siebie, zaczynasz się zastanawiać, dlaczego ludzka świadomość jest w takim stanie wzajemnego odseparowania.  Zaczynasz też rozumieć, jak łatwo byłoby zmienić istniejącą rzeczywistość.  Zadajesz sobie następne pytanie, a mianowicie: Jak znaleźliśmy się w tym stanie calkowitego rozdzielenia?
AODScaReCRoW Backup Mirror: Max Igan & The Crowhouse
 
 
Tylko 3% naszego DNA jest aktywne. Doświadczamy bardzo, bardzo małego pasma rzeczywistości, bo większość naszego ciała jest nieczynna. Nasza szyszynka mózgowa jest całkowicie nieczynna. Kiedy spojrzeć na całość ludzkiego organizmu z perspektywy energetycznej, jest on czymś, co  praktycznie nie działa. Najwyższe zmysły nie funkcjonują. Połączenie z polem energetycznym wokół nas i zdolność jego odczytywania praktycznie nie isnieje. Z tego powodu doświadczamy dosłownie okolo 3% rzeczywistości.
 
Jeśli miałbyś samochód działający w trzech procentach swojej wydajności, gdybyś miał komputer, który by funkcjonował w trzech procentach mocy procesora, miał dostęp do 3% internetu i mogl używać 3% grafiki - w obu przypadkach uznałbyś swoją maszynę za niesprawną. A jednak, co mamy, to ludzka świadomość prowadząca pojazd, który jest dokładnie tak samo niesprawny. Nie jesteśmy jednak w stanie sobie tego uświadomić, bo nie patrzymy na rzeczywistość z prawidłowej  perspektywy.
 
Co usiłuję tu przekazać, to pojęcie energetycznego wszechświata. Energetyczny  wszechświat funkcjonuje całkowicie na podstawie impulsów elektrycznych. Przestrzeń, sama w sobie rzeczywista - ta właśnie przestrzeń zawiera całą tę energię. Co postrzegamy jako wolne, puste miejsce, wcale nie jest puste, jest pełne - jest przepełnione energią. Właśnie ta energia jest jest prawdziwą substancją wszechświata. To, co nazywamy materią, to po prostu podziały w przestrzeni. To są skomasowane części energii, które tworzą materię - w oparciu o percepcję. 
 
Wiedza ta jest bardzo dobrze znana wielu rdzennym kulturom. Oto dlaczego elity podęły tak ogromny wysiłek mający na celu ich zagładę: aby zataić posiadaną przez nie wiedzę. Większość czynów mających na celu zdławienie rdzennych plemion i ich kultur, jak również większość zabiegów w nowoczesnych społeczeństwach poprzez wdrażanie edukacji lewej półkuli mózgowej i poprzez nasze instytucje religijne, popełniono w celu stłumienia tej wiedzy i w rezultacie uniemożliwienia ludziom takiego zrozumienia rzeczywistości - ponieważ jest to zrozumienie dające ludziom moc. Ta wiedza, takie rozumienie rzeczywistości pomaga ludziom myśleć poza schematami. Myślenie poza schematami jest tym, co głównie uwolni ludzi od Matrixa, który uznają za prawdziwy.
 
Rzecz w tym, że większość pierwotnych kultur nadal myśli całym mózgiem. Ludzie do nich należący nadal widzą rzeczywistość z perspektywy zarówno lewej jak i prawej  półkuli mózgowej, podczas gdy ludzie Zachodu, ludzie, którzy egzystują w nowoczesnym społeczeństwie, chodzący po płaskich, wybetonowanych i wyasfaltowanych drogach, otoczeni geometrycznymi bryłami, żyjący w zupełnie nienaturalnym środowisku a nadto nieustannie bombardowani bodźcami sensorycznymi, które odbiera lewa polkula mózgowa - nawet nie zdają sobie sprawy, że używają tylko połowy mózgu, jak i nie zdają sobie sprawy z faktu, że perspektywa postrzegania rzeczywistości przez prawą półkulę w ogóle istnieje.
 
Podczas gdy to właśnie prawostronna perspektywa postrzegania rzeczywistości jest tym, co pomaga odczytywać otaczającą energię, a tym samym, pomaga zrozumieć funkcjonowanie wszechświata i działanie rzeczywistości. W efekcie jest tym, co uwalnia od Matrixa.
 
Interesującym doświadczeniem jest próba skupienia uwagi nie na otaczającej materii, przedmiotach i obiektach wokół, a na przestrzeni pomiędzy przedmiotami - przestrzeni, którą tworzy istnienie przedmiotów. Postrzegamy jako nieistotne, by poświęcić jakąkolwiek uwagę przestrzeni między obiektami. Wszystko co widzimy, to obiekty. Tak więc, kreujemy świat który jest pełen przedmiotów, ale jednocześnie, właśnie z tego powodu, nie doświadczamy prawdziwego świata. Nie doświadczamy tego, co energetyczne, co tworzy te wszystkie przedmioty, doświadczamy tylko samych przedmiotów.
 
Przyczyną tego jest nasz sposób postrzegania i perspektywa, z jakiej obserwujemy rzeczywistość. Jest to perspektywa, do której zostaliśmy przyuczeni dzięki systemowi edukacyjnemu skupionemu na percepcji lewej półkuli mózgowej. Wszelkie instytucje religijne celują w uniemożliwianiu ludziom zrozumienia i wejrzenia w głąb własnego jestestwa. Instytucje religijne zostały utworzone po to, aby ludzie inwestowali swoją uwagę i swoje oczekiwania w kierunku czegoś, co jest poza nimi, zamiast szukać pomocy w samych sobie. Kluczem do tego - dlaczego tak wiele wysiłku włożono i tak skrupulatną uwagę poświęcono detalom mającym zapobiec, aby rodzaj ludzki kiedykolwiek dostąpił percepcji z perspektywy prawej półkuli i wejrzał w siebie - jest rozumienie, że rozwiązanie wszystkich problemów jakie napotykamy, leży wewnątrz nas samych, wewnątrz każdego z nas. 
 
Kiedy faktycznie zaczniesz dokładnie rozumieć fakt, że to jest energetyczny wszechświat, i że wszystko co się dzieje we wszechświecie dzieje się elektromagnetycznie, zaczynasz nieco rozumieć istotę ludzkiego dylematu. Ponieważ jesteśmy odcięci od naszych wyższych zmysłów i nie jesteśmy w stanie odebrać otaczającego nas pola energetycznego i ponieważ wszyscy potrzebujemy energii do życia, mamy tendencje do pobierania energii od siebie nawzajem. Tworzymy układy - biznesu, socjalne, czy bliskich relacji, które umożliwiają pobieranie energii od innych ludzi. Plasujemy się na pozycjach pozwalających na ciągły przepływ energii od osób nas otaczających. Czasem taki układ może być całkiem korzystny i harmonijny i może dobrze działać, ale to i tak nie jest idealna sytuacja, w jakiej powinniśmy się znaleźć.  Bardzo często układy takie kreują po prostu niechęć i podział. Ludzie często mają problemy ze sobą nawzajem, wiele ludzi może chcieć zranić tych, którzy im zawinili, albo innych wykorzystać. Te i inne zachowania - wszystko to jest zbieraniem energii.
 
Ludzie postepują w ten sposob, bo są odłączeni od Źródła. Po prostu nie wiedzą, jak wykorzystać pole energetyczne znajdujące się wokół nich, a więc potrzebna im energia musi zostać pobrana z łatwo dostępnego źródła, jakim jest inna osoba. To jest praktycznie to, co robimy.
 
Powód, dlaczego jest to tak wyraźne w dzisiejszych społeczeństwach, jest fakt, że społeczeństwa te bazują na strachu. Jest to po prostu bazowana na strachu kontrola umysłu, to wszystko. System edukacji opiera sie na strachu, nasze struktury społecze bazuja na strachu, świat biznesu i korporacji bazuje na strachu. Wszystkie zabiegi sa scentralizowane wokół strachu przed niedostatkiem i skupione na pojęcia wartości życia takiej, że wygrywa ten, kto posiada więcej dóbr. Podstawą jest strach i ego.
 
Wyparcie strachu ze świadomości jest sposobem, aby rozwiązać wszelkie problemy, jakie napotykamy w naszym świecie. Wierzę, że bardzo pożyteczne i pomocne w pozbyciu się tego strachu jest zrozumienie czym jest rzeczywistość i na jakich zasadach faktycznie funkcjonuje. Zauważyłem, ze poprzez włączenie rozumienia prawej półkuli w całokształt rozumienia rzeczywistości - można zmienić tę rzeczywistość, a przynajmniej zmienić własną rzeczywistość. Przyciągnąlem tak wiele spraw do mojego źycia, przyciągnąłem wiele różnorakich  wydarzeń i różnych ludzi, wyłącznie poprzez podążanie za synchronizacją w moim życiu, która stawała się tym bardziej widoczna, im bardziej otwierałem się na percepcję prawą półkulą mózgową. 
 
The Agenda And Society – Max Igan
 
Rzeczywistość chce z tobą oddziaływać, ale ty chcesz tylko oddziaływać z rzeczywistością. Aby to wyrazić jaśniej - czujemy że nasz imput jest wszystkim, co ma znaczenie. Nie bierzemy pod uwagę wkładu samej rzeczywistości. Bierzesz udzial w ciągłym dialogu odbywającym się pomiędzy tobą a rzeczywistością. Jest to konwersacja pomiędzy tobą a wszechświatem, ale ty nie słuchasz. Wszechświat usiłuje z tobą rozmawiać, ale ty nie słyszysz, co do ciebie mówi. Podobnie, jak gdybyś rozmawiał z kimś mając założone zatyczki do uszu - nie słyszysz, co się do ciebie mówi, zamiast tego, jesteś stroną, która cały czas mówi. To mniej więcej jest sposób, w jaki oddziaływujemy z rzeczywistością.
 
Rozmawiamy z innymi ludźmi,czasem także z naszymi zwierzętami, ale nie rozmawiamy z polem energetycznym wokół nas. Owszem, rozmawiamy z nim, ale  nie słyszymy odpowiedzi. To jest język, który znasz, lecz zapomniałeś, czym jest ten język, a na dodatek twoje najwyższe zmysły, niezbędne aby ten język dostrzec i żeby ten język zrozumieć – nie są aktywne. Jednakże, największą przeszkodą by kiedykolwiek osiągnąć dostęp do wyższych zmysłów i zrozumienia tego języka, jest strach. Jest to ta wibracja, którą strach umieszcza w twom ciele, w twoim systemie, w całym twoim polu energetycznym. Oto dlaczego nasze społeczeństwo i wszystko co go dotyczy, bazuje na strachu. Tak jak powiedziałem, jest to kontrola umysłu oparta na strachu. Oni kontrolują twój umysł, abyś nie dostrzegał  czegokolwiek poza rzeczywistością lewej półkuli. Nie dostrzegasz niczego co mieści się poza rzeczywistością odbieraną pięcioma zmysłami.
 
Powodem, dla ktorego usiluję wytłumaczyć, jak rzeczywistośc funkcjonuje i nakłonić do spojrzenia na rzeczy z elektromagnetycznego punktu widzenia i dla którego usiłuję pomóc ludziom zrozumieć elektryczną naturę wszechświata, jest moje przekonanie o tym, że kiedy zrozumiesz czym jest rzeczywistość i jak funkcjonuje rzeczywistość - wtedy strach po prostu zanika. Zaczynasz dostrzegać, że nie ma niczego, czego należałoby się bać. Jedynym faktycznym problemem jest wibracja samego strachu. W strachu tkwi caly problem.
 
Oryginalna wypowiedz Maxa Igana w jezyku angielskim:
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • Autor-ka
    ....to jest szalenie interesujący materiał do rozważań o konieczności całkowitej przemiany paradygmatów cywilizacji człowieczej na Ziemi - do którego operacja COVID i zagrożenia klimatyczne powinny co prędzej skłonić ludzkość - by uniknąć konieczności działań bardzo radykalnych - bo to nie jest tak, że można wrócić do tego jak było - i nic się nie stanie.

    Moim zdaniem, które tu, na Neonie wyrażałem wielokrotnie - stanie się i to zaskakująco szybko - tyle, że wtedy nie przeżyje nikt. Nikt na Ziemi -
    - a kto ucieknie rakietą w kosmos - też długo nie pociągnie... w lodowym bezkresie obojętności

    operacja COVID jest próbą zapobieżenia tej perspektywie - ale próbą głupią, zbrodniczą, nieludzką - wręcz - w celu ratowania ludzkości, jak te potłuczone szury twierdzą - likwidującą ludzkość jako taką, a pozostawiającą dwa przerażające twory - niewolnicze bioroboty o zbiorczej inteligencji roju - bez pytań ani wątpliwości pracujące na swych władców - do cichej, niezauważalnej - śmierci...

    (niejaka Pawłowicz na Twitterze niedawno cieplutko wzdychała o inteligencji pszczółek - przypadek? - nie sądzę) -

    - i zmutowanych obłąkanych dewiantów u władzy absolutnej i wiecznej
    - nie wiadomo, która z opcji jest koszmarniejszym koszmarem...

    oczywiście 5* - pozdrawiam Autorkę
  • @Andrzej Tokarski 15:25:36
    Dowcip, a raczej ironia polega na tym, że zarówno te paradygmaty dzisiejszej rzeczywistości, z zagrożeniem środowiska łącznie - a największym z jego elementów są prowadzone w niemal światowej skali opryski chemiczne środowiska, jak również ta rzekoma próba ratowania ludzkości od wymyślonego wirusa - jest dziełem tych samych ludzi, którzy rządzą cywilizacją zachodnią. Jakaż to instytucja od wieków panuje niepodzielnie nad Europą - nietrudno zauważyć...

    Podobnie, jak ludzie ci zrobili wszystko, aby nas ogłupić i zniszczyć rdzenne kultury wraz z ich wiedzą, kodeksem moralnym i etycznym, wierzeniami i przekonaniami, tak teraz nas - potomków tych kultur, oderwanych od własnych korzeni - chcą „ulepszyć” dla własnego dobra (nie dla ratowania ludzkości) i na własny użytek. Ich szaleństwo sięgnęło zenitu, bo w efekcie zniszczą nie tylko nas - do czego dążą za wszelką cenę, ale również samych siebie, bo tylko Stwórca jest nieomylny w dziele tworzenia.

    Dlatego też naszym jedynym ratunkiem jest zrozumienia faktu, że jesteśmy dziełem Stwórcy i jako tacy jesteśmy jednością i że stanowimy jedność ze światem, w którym żyjemy. Naszym jedynym ratunkiem jako ludzkości jest pozbycie się strachu przed uzurpatorami i nasze zjednoczenie, które jest konieczne do walki z nimi o przetrwanie nasze i naszej planety.

    Dziękuję Panu za komentarz i ocenę i pozdrawiam z wzajemnością.
  • @Lotna 15:56:51
    z tą jednością bym jednak nie przesadzał - to są obłąkańcy, tyrani i terroryści globalni - takich odkąd świat istnieje - usuwało się od władzy - ale zawsze tak, by było to niezawodnie skuteczne - wraz z zabezpieczeniem przed ewentualnymi roszczeniami koronnymi potomstwa, czy krewnych.

    Nikt nie szukał z nimi jedności - moim zdaniem - słusznie. Szukanie jedności byłoby poczytane za - zdradę - i karane jak zdrada
  • @Andrzej Tokarski 16:12:47
    Oczywiście! Jedność rozumiem w kategoriach My - Oni, z nimi nie szukam jedności, to po prostu jest niemożliwe. W najlepszym wypadku są psychopatami; niektórzy naukowcy się głęboko zastanawiają nad tym, czy psychopatów powinno się w dalszym ciągu zaliczać do gatunku ludzkiego. Oni są zjednoczeni, my niestety nie.
  • Piramidy ... wzory energii demokracji są w Gizie.
    Gdyby ordynacje wyborcze według tego wzoru obliczały energię wszystkich jednostek demokracji, nie było by Bolków prezydentów.

    Technika już zaczęła korzystać z porządku energii w eterze, ludzie jeszcze długo będą się straszyć piekłem i niebem.
  • To nie takie proste
    Muzułmanin płodzi, dziecko, za dzieckiem i ufa, że mu Allah wszystko da.
    Wierzą, Allahu Akbar. Dziwne, ale zwykle tak jest, Turki wyżywiają swoje wieloletnie rodziny.

    Afrykanin, czy Hindus płodzą dziecko za dzieckiem, by dzieci ich później utrzymywały, by mogli przeżyć przy pomocy pracy nieletnich dzieci.

    My ludzie zachodu wiemy, ile energii potrzeba do wychowania jednego dziecka i rezygnujemy z drugiego. Mamy obawy, stracha nie zarobić wystarczająco dużo na drugie dziecko.

    Jesteśmy dwojacy, bo pochodzimy ewolucyjnie od zwierząt.

    Streszczanie naszej egzystencji do PEM jest dużym uproszczeniem, psychicznym konstruktem boi ratunkowej.

    Ten Pan nie pisze o zbiorach z parametrami innymi jak materialne, dlatego tak prymitywny model rzeczywistości, jest modelem liczącym na proste duszyczki, bez głębszego wykształcenia.
  • Super ciekawy artykuł
    Szanowna Pani Lotna,

    Super ciekawy artykuł, dlatego od razu wrzuciłem go na 1SG.
    Miałem nadzieję na szeroką dyskusje, chociaż jest kilka ciekawych wypowiedzi...

    Dla mnie osobiście interesującą sprawą jest również to, że Max Igan - żyje, mieszka niedaleko mnie - w Brisbane - Queensland/Australia.
    Spróbuję się z nim skontaktować a może nawet zaprosić do współpracy.
    Mam wielką nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
    Oczywiście - dam znać.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Za mało ducha w tych słowach
    Ostatnio też odkrywam drugą stronę rzeczywistości. Jednak w przeciwieństwie do autora artykułu, ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego z elektromagnetyzmem, za to jest cała z (i tu mam problem, bo nie napiszę z miłości skoro to tak wyświechtany slogan, muszę w zamian użyć kilku słów: radości, odwagi, poświęcenia, ofiarowania) ..... miłości. W jednym zgadzam się z autorem. Strach rzeczywiście blokuje nam drogę do uwolnienia od obecnych ograniczeń. Jednak uwolnienie od strachu nie jest proste. Wystarczy przecież skonstatować, że tak powszechne tutaj na Neon24, nawoływanie do wojny z nowym porządkiem, wynika z lęku i ten lęk jeszcze wzmacnia.
    A może sytuacja nie jest taka tragiczna? Pisałem kiedyś o tym, że władza w tym świecie ułożona jest w kształcie piramidy. Każdy poziom piramidy realizuje swoje „zadania” narzucane (to może zbyt mocne słowo, bo narzucanie odbywa się zazwyczaj podprogowo) z poziomu wyższego. Ponieważ my, szarzy ludzie, sięgamy wyobraźnią na bliskie nam wyższe poziomy piramidy, widzimy złe intencje i chcemy się im przeciwstawić. Jednak gdy gangrena dopadnie kończynę, trzeba ją uciąć ze względu na dobro reszty ciała. Ktoś operacje cięcia musi wykonać, a w strukturze piramidy, ten ktoś ma to zrobić z przekonaniem o konieczności takiego działania ze świadomością ograniczoną do wiedzy dostępnej na swoim poziomie. Wyżej, racje mogą być zupełnie inne i na dodatek bardziej zgodne z wolą Najwyższego.
    Osobiście wierzę, że wola Najwyższego jest nie do ruszenia i NIC nie zdoła jej zmienić. Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje tylko to, jakie są Jego priorytety.
  • @Ryszard Opara 01:34:54
    Dziękuję za ocenę - i wsparcie.
    Nawiązanie współpracy z Maxem mogłoby być bardzo interesujące, trzymam kciuki.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Kruk63 16:19:41
    „w przeciwieństwie do autora artykułu, ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego z elektromagnetyzmem, za to jest cała z (i tu mam problem, bo nie napiszę z miłości skoro to tak wyświechtany slogan, muszę w zamian użyć kilku słów: radości, odwagi, poświęcenia, ofiarowania) ..... miłości.”

    Wydaje mi się, że jednak ma, że jedno i drugie dotyczy rzeczywistości. Max nie mówi o innych uczuciach, bo nie były one celem jego przekazu. Ale - jeśli ten świat nie ma nic wspólnego z elektromagnetyzmem, to w jaki sposób te wszystkie uczucia są przekazywane? W jaki sposób odległe od siebie Murzyńskie plemiona wiedziały o wyniku przebiegu bitwy na wiele dni, zanim angielscy gońcy zdołali dotrzeć do nich z wiadomością? W jaki sposób umierający ludzie dają znaki swoim rodzinom w chwili śmierci? W jaki sposób bliscy sobie ludzie, oddaleni od siebie o setki czy tysiące kilometrów czują swoją obecność?

    „Wystarczy przecież skonstatować, że tak powszechne tutaj na Neon24, nawoływanie do wojny z nowym porządkiem, wynika z lęku i ten lęk jeszcze wzmacnia.”
    Przedziwna to konstatacja, zaiste, skoro to właśnie strach przed niegroźnym wirusem zapobiega walce z nowym porządkiem, który za pomocą tego wirusa jest wprowadzany. Ostrzeżenie to nie to samo, co strach, nawoływanie do walki, to nie to samo, co strach. Strachem jest noszenie masek albo siedzenie w domu.

    „Ktoś operacje cięcia musi wykonać, a w strukturze piramidy, ten ktoś ma to zrobić z przekonaniem o konieczności takiego działania ze świadomością ograniczoną do wiedzy dostępnej na swoim poziomie. Wyżej, racje mogą być zupełnie inne i na dodatek bardziej zgodne z wolą Najwyższego.”

    Doprawdy, ten scenariusz jest jeszcze bardziej czarny niż otaczająca nas rzeczywistość z widmem elektronicznego gułagu.
    Nie wiem, kim ma być ten Najwyższy, bo jeśli jest nim Jahwe, Allah, czy jakiś inny bóg wojny, zemsty i zniszczenia - to bardzo możliwe, źe cały ten kryminał na ziemi odbywa się z ich zgoda i głęboką aprobatą.

    Jeśli natomiast mowa o Stwórcy, to bardzo wątpię, aby Jego planem była zagląda zarówno rodu ludzkiego, jak i całej planety, wszystkiego, co tutaj stworzył, rękami grupy psychopatów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej