Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
133 posty 5651 komentarzy

Lotna

Lotna - Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść -- Konfucjusz; Nie jesteśmy sobą, zamordowano nam rodziców, zamieniono nazwiska, wymazano pamięć, skazano na cudzość. -- Zorian Dołęga Chodakowski(1784-1825)

„The Importance of Having a Dick”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Anglojęzyczny apel do mężczyzn o wykorzystanie swoich atrybutów męskości

Dr Katherine Horton apeluje do mężczyzn o zwarcie szeregów i wsparcie kobiet w zjednoczonej walce z systemem. Potrzebny jest Wasz autorytet i Wasza siła fizyczna, nie tylko kciuki do ćwierkania wiadomości.

„King-Kong musi wstać z kanapy i działać w realnym świecie.”

Na myśl przychodzi anegdota opisana w następującym komentarzu:

„@wercia 22:33:10

  • ....kiedyś, to było w latach 90tych w schronisku Pod Łabskim Szczytem w Sudetach maiło miejsce takie zdarzenie: weszła do sali jadalnej grupa Niemców. Rozsiedl się, zachowywali się hałaśliwie, by nie powiedzieć: butnie. Po krótkiej chwili zaczęli głośno wyrażać niezadowolenie, że nikt nie podbiegł natychmiast ich obsługiwać. Jeden z Niemców wstał i wymachując rękami zaczął wykrzykiwać podniesionym głosem do obsługi różne zdania, przewijało się tam: das ist polnische coś tam, to i tamto. 

    Na to jeden z obecnych Polaków wstał również i zwrócił się do Niemca po polsku, by ten się przestał awanturować. Ponieważ Niemiec zaczął wrzeszczeć z kolei na niego - Polak DAŁ MU W MORDĘ tak, że Niemiec przeleciał fikołkiem do tyłu przez stół i gdzieś tam pod nim zacumował. 

    I tam, pod stołem, zamilkł, wszyscy Niemcy zamilkli. Potem dostali jeść, zjedli w milczeniu, sznureczkiem odnieśli talerze do zmywania, danke scheinom nie było końca, podobnie jak aufwiederseinom...

    jaki z tego wniosek? każdy sobie jakiś wysnuje - np, że różne są drogi i narzędzia odkrywania w bliźnich dobroci i życzliwości - więc warto szukać, eksperymentować i czasem improwizować na poczekaniu - a nuż się odkryje tę właściwą drogę lub to właściwe narzędzie ...
     
    Krzysztof Zagozda: Ukryta prawda o “Ustawie 447”
  •  

 

 

 

 

https://youtu.be/wo5F7nYMhv4

 

 

 

 

 

  

KOMENTARZE

  • X + 2 x 5*
    Komentarz @werci i ..."jaki z tego wniosek? każdy sobie jakiś wysnuje - np, że różne są drogi i narzędzia odkrywania w bliźnich dobroci i życzliwości - więc warto szukać, eksperymentować i czasem improwizować na poczekaniu - a nuż się odkryje tę właściwą drogę lub to właściwe narzędzie ..." - nie znałem*5 dla @werci :)
    Pozdrawiam
  • „The Importance" of understanding words in context.
    .



    "Freedom of contract?"
    https://youtu.be/Z4CrjAQlRBM?t=4m35s


    https://www.youtube.com/user/TheBigsib/videos?disable_polymer=1




    Bogumi Boguchwał
  • Co tu oceniać
    Big dick czy ordung?
  • dodam nie bez kozery;
    Jeśli "dicks" zdobywają zbyt wielkie rozmiary i znaczenie to prowadzi nieuchronnie do "dick-tatury".
  • v
    " “Jako polscy chrześcijanie i Żydzi wierzymy we wspólnotę, która wynika i ze wspólnych korzeni biblijnych i ze wspólnego życia w naszym kraju”. "- świetnie, no to teraz dowody na to "wspólne życie" na Nas Polskiej Ziemi. Jak to po kolei wyglądało... ? :) Powinno być "proste". My, Polacy, słuchamy.
    PS. Wasze/...//eskimoskie/ muzea to ściema.
  • @JimA 18:18:47
    Dziękuję za 5* dla P.Tokarskiego. To był jego komentarz w odpowiedzi dla mnie. Pozdrawiam.
    Autorce też się 5* należy-:))
  • @wercia 20:28:13
    :) Autorka dostała. Fuksem Pan Tokarski :))) ... a dalej to Pani Wie :) tak myślę.
    Pozdrawiam :)
  • @Nibiru 19:43:02
    Fajne! :-)))
  • @1abezmetki 22:40:38
    Dziękuję jak nie wiem co :-)
  • Dziękuję
    Za wizytę, komentarze i oceny.
    Czy ktoś faktycznie obejrzał ten materiał w całości?
    Temat jest „kontrowersyjny”, do tego stopnia, że niektórzy każdego, kto go porusza, gotowi zakwalifikować jako niepoczytalnego.
    A przecież operacja Crimson Mist miała miejsce w Rwandzie już w latach 90’, efekt - milion pomordowanych w ciągu 100 dni. Czy ci, którzy się dopuścili takiej zbrodni zawahają się przed następnym ludobójstwem?
    Musimy wygrać tę wojnę, ale by ją wygrać, panowie muszą się zjednoczyć w tej walce razem z kobietami, zorganizować się między sobą i zadziałać w realnym świecie.
  • @Lotna 01:30:06
    W zasadzie zgoda.
    Tyle, ze trzeba zacząć od "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije".
    Czyli - najpierw ustalić granice kobiecego wpływu na społeczeństwo.
    jeśli w domu rządzi kobieta, która nakazuje mężczyźnie określone działania, a odpowiedzialność za skutki zwala na niego i jeszcze jak się opiera, to nasyła na niego policję , media itd. to raczej nie ma szans na przywrócenie normalności w społeczeństwie.

    Obecnie zachwiane jest rozumienie ról społecznych.
    Owszem - tak się zazwyczaj dzieje przy długotrwałym okresie braku istotnych zagrożeń. Tą drogą Zachód zdegenerował się sam i dużo zrobił w tym kierunku w innych miejscach świata.
    Tyle, że to prowadzi do samozniszczenia.

    Obawiam się, że jest to równia pochyła i z tej drogi nie da się zejść. Przecież kobiety samodzielnie nie zrezygnują ze "swych, wywalczonych" praw.
    Czeka nas przemiana i nie będzie to miłe. Zwłaszcza kobietom.
  • Faktem...
    --------------
    "Anglojęzyczny apel do mężczyzn o wykorzystanie swoich atrybutów męskości"
    --------------
    Faktem jest, że dzieci złego skłócają (podjudzają na siebie) dzieci Boga od zawsze i tak:
    skłócają dzieci z rodzicami, żony z mężami, kobiety z mężczyznami nauczycieli z uczniami, zboczeńców ze zdrowymi, zdrowych z kalekami, białych z czarnymi czy żółtymi, dziadków z wnuczkami, sąsiadów z sąsiadami, państwa z państwami, etc., etc.
    Ruch sufrażystek czarci pomiot wymyślił kiedyś dlatego, ponieważ należało w przerabianie ludzkości na szatańskie odchody zaangażować czynnie - nie tylko synów Złego ale także i - córy Złego. Potem poszło gładko i mamy to - co mamy włącznie z tzw. parytetami - o wojsku nie wspomnę.
    Wniosek?
    Wystarczy tylko powszechna świadomość z kim ma się do czynienia - z kim ludzie dzielą Ziemię - aby nie dać się podjudzać na siebie.
  • @
    Heinrich Heine, niemiecki żyd, poeta, przyjaciel Karola Marksa, wysoko wtajemniczony mason, który nienawidził Nimców(sic!). Napisał o nich w Über den Denunzianten, 1837:

    "The greatest virtue of the Germans is a certain loyalty, a certain, thick-headed, but movingly generous loyalty. The German fights for the worst causes, once he has accepted the 'King’s shilling', or whenever he has promised his support in a moment of enthusiasm; he fights with a breaking heart, but he fights; no matter how his better conviction may grumble in his heart, he cannot simply desert the banner, and he is least likely of all to desert it when his party is in danger or perhaps surrounded by superior numbers of enemy…

    "There is also a certain shame in the nature of the Germans; he will will never draw his sword against a weaker adversary, and he will never touch an enemy who has been brought down, until that same enemy loosens his bonds and is free to fight once again…

    "The Germans are the bravest people. Other people fight well, too, but their fighting spirit is always supported by accessory causes. The French fight well whenever they have a big audience, or whenever it's a question of any of their pet hobby-horses, for example, Liberty and Equality, Glory and the like…

    "But the Germans are brave without thinking about anything else, they fight just to fight, just as they drink just to drink. The German soldier is not driven into battle by vanity, or desire for glory, or an unawareness of the danger that awaits him in battle; he stands calmly in line and does his duty; cold, unafraid, reliable.. "
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:29:29
    Widzę, że Naczelny Cywilizator NEonu nie zawodzi i postanowił nam dostarczyć kolejną porcję śmiechu.

    „trzeba zacząć od "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije".
    Czyli - najpierw ustalić granice kobiecego wpływu na społeczeństwo.”

    Panie Wojtas, czas się przenieść do XXI wieku, a nie prawić banialuki rodem z czasów rewolucji przemysłowej i kiepsko płatnych robotników przelewających swoje frustracje na żonę i dzieci. Dr. Katherine Horton jest fizykiem , ukończyła Oxfordzie, pracowała nad, cokolwiek by o mim nie mówić, ale jednak prestiżowym projektem CERN, jest aktywistką walczącą z systemem i bronią masowego rażenia, jaką jest G5, osiągnęła w życiu więcej niż co najmniej 90% mężczyzn, a pan chciałby ją wysłać do garów i do męża, który by ją regularnie tłukł dla jej rzekomego dobra?

    „Jeśli w domu rządzi kobieta, która nakazuje mężczyźnie określone działania”
    A kto ma rządzić w domu, jeśli nie kobieta? Jeżeli zakładamy podział ról, współpracę, współodpowiedzialność i równouprawnienie partnerów, a nie układ pan- służąca? Kto się opiekuje dziećmi, układa jadłospisy, gotuje sprząta w domu, robi zakupy, dekoruje wnętrza, rozporządza pieniędzmi, aby na wszystko starczyło, jeśli nie kobieta? Według Wojtasa powinna pytać pana męża o zdanie, czy wolno jej przestawić kanapę albo kwiatek na etażerce? Cóż złego w tym, że mąż jej pomoże w przestawieniu kanapy, robieniu zakupów czy sprzątaniu, choćby po sobie?

    „która nakazuje mężczyźnie określone działania, a odpowiedzialność za skutki zwala na niego i jeszcze jak się opiera, to nasyła na niego policję , media itd. to raczej nie ma szans na przywrócenie normalności w społeczeństwie.

    O czym my tutaj w ogóle mówimy? O żonie, której się nie podoba dbałość jej męża o jej wątrobę? Czy akceptacja zachowań takich mężów ma być tą „normalnością”?

    Zachód się sam nie zdegenerował, Zachód jest degenerowany przez żydów od co najmniej osiemdziesięciu lat, choć Zachodowi zawsze daleko było do nas, jak chodzi o stosunki kobiet i mężczyzn. Problem w tym, że w międzyczasie, kiedy kobiety zdobywały „równouprawnienie”, mężczyznom wycięto jaja, w wyniku czego siedzą teraz na kanapie i grają w gry komputerowe. W najlepszym wypadku walczą w internecie i oczekują, że kobiety zwalczą system i przywrócą świat do normalności, zamiast ruszyć tyłki i wspólnie działać - i o tym w tym filmie mowa. No ale mówi o tym kobieta, która zapewne, według Wojtasa, cierpi na gnijącą wątrobę.
  • @demonkracja 09:05:50
    „Wystarczy tylko powszechna świadomość z kim ma się do czynienia - z kim ludzie dzielą Ziemię - aby nie dać się podjudzać na siebie.”

    Tylko tyle i aż tyle.
  • @Arjanek 09:14:34
    „There is also a certain shame in the nature of the Germans; he will will never draw his sword against a weaker adversary, and he will never touch an enemy who has been brought down, until that same enemy loosens his bonds and is free to fight once again… ”

    Heinrich Heine nie miał zielonego pojęcia, o czym mówi. Ale skąd miał mieć, skoro nie żył ani pod niemieckim zaborem, ani pod niemiecką okupacją, ani nawet jako Polak wśród Niemców. Moja rodzina żyła. Niestety, zachowanie opisane przez pana Tokarskiego jest raczej typowe dla Niemców w stosunku do Polaków. Słyną, a przynajmniej słynęli, z buty i bezczelności w cywilu i z tego, że za wszelką cenę chcą okazać swoją wyższość, co by mogło świadczyć o kompleksach. Z anegdoty wynika jasno, że kiedy poczują siłę buta, buta im przechodzi, czyli akurat odwrotnie niż sugeruje żyd, mason i poeta. (Ale kto wierzy żydom i masonom?) Niemcy nie są odważni, są posłuszni sobie silniejszym, są zdyscyplinowani - stąd ta ich lojalność i odwaga i stąd te ich aufwiederseiny i danke schony po tym, jak dostali w mordę.
  • @Lotna 12:28:44
    Tak ku wyjaśnieniu; ta z CERN to od szukania Higgs'a ? To duża kasa - pewnie go znajdą, choćby go nie było.
    Takie są kobiety.

    PS. Zdegenerowanie przez Żydów?
    Poniekąd. Oni są nacją żeńską (oblubienicą, czyli utrzymanką ichniego bożka), to i dostosowują innych do swojej pozycji.

    PS. Podtrzymuję, że jak chłop... itd. Nawet w locie się należy.
  • @Lotna 12:28:44
    U Pana Krzysia występuje zoologiczny antysamicyzm :-)
  • @Nibiru 14:05:55
    Można to i tak nazwać. Przypadłość filozofów żeniących się z Ksantypami.
  • @Lotna 12:57:19
    Cyt://Niemcy nie są odważni, są posłuszni sobie silniejszym, są zdyscyplinowani - stąd ta ich lojalność i odwaga//

    Poczytaj Tacyta co pisał o lojalności Germanów czy o mających wzięcie później zaciężnych Landsknechtach, którzy słynęli z odwagi i męstwa.

    Jak mogło być inaczej za okupacji skoro:

    W czasie okupacji, po utworzeniu Armii Krajowej, przeprowadzanie zamachów w miejscach publicznych na terenie III Rzeszy nakazał oficjalnie Komendant Główny AK, gen. Stefan Rowecki ps. „Grot”. Żołnierze „Zagra-Linu" przeprowadzili min. atak na restaurację „Nur für Deutsche" w Rydze, w wyniku którego zginęło 100 Niemców, przeważnie SS-manów i żandarmów. Zamachy w Rzeszy miały chronić przed represjami.

    Okazuje się po latach, że Polska była przygotowana, ale do walk partyzanckich. Zabrzmi to dzisiaj obrazoburczo, ale byliśmy specjalistami nie tylko w dekryptażu, ale także w organizowaniu ataków terrorystycznych i zamachów bombowych. Jak wspominał po latach jeden z uczestników biorących udział w szkoleniu przeprowadzonym przez osławioną Dwójkę, czyli przedwojenny wywiad wojskowy:

    „Traktowano kurs terroryzmu jako dyscyplinę naukową, poznaliśmy matematyczne formuły na demolowanie konstrukcji z cementu, żelaza, drewna, cegieł i ziemi”.

    „W latach 1942-1945 oddziały Polski Walczącej dokonały ponad 110 tysięcy akcji zbrojno-dywersyjnych, z czego 6243 akcje zostały przeprowadzone przez większe siły partyzanckie. Wykonano ponad 2300 ataków na transport, wykolejono ok. 1300 pociągów, które wiozły wojsko lub zaopatrzenie na front. Zabito ponad 150 tysięcy żołnierzy i policjantów niemieckich oraz kolaborantów.”

    August von Knieriem w książce (The Nuremberg Trials) pisze:

    "Wojna partyzancka przybrała niewyobrażalne rozmiary. Na [wszystkich] terenach okupowanych przez Niemcy dziennie notowano 1200 - 1600 ataków na same linie kolejowe, jeśli dodamy do tego sabotaż i ataki na infrastrukturę oraz ludność cywilną to w sumie możemy mówić o kilku do kilkunastu tysiącach ataków dziennie."
    -----------------------------------------------------------------------------------

    "Prawie wszyscy polscy filmowcy odpowiadają za wyobrażenia jak wyglądała II WŚ." tak mówi Piotr Włodarski w 3:20 min

    https://www.youtube.com/watch?v=bVbbP7zBP3E
  • @ Autor - 5*
    DK
  • @Arjanek 16:39:54
    No i bardzo dobrze, że Polacy się wyspecjalizowali w wojnie partyzanckiej. Niemcy napadli na nasz kraj, rozbili armię, oficerów zamknęli w oflagach, ludność w obozach koncentracyjnych i na przymusowych robotach, a Polacy mieli witać ich chlebem i solą?

    Zdajesz sobie sprawę z tego, że ten wpis nie jest o Niemcach i że trollujesz chcąc udowodnić jakieś szlachetne cechy Niemców, naszych zaborców, okupantów i morderców? Następny taki wpis usunę.
  • @Lotna 00:41:23
    Nie chcę ci tu trollować, ale wg mnie już czas najwyższy aby przewartościować rolę Ak i pytać komu ona służyła.

    Od 20:20 Karbowiak mówi prawdę, która jest bardzo niewygodna.


    Ps Zychowicz to żydowski wtręt. On moim zdaniem zdyskontował w swoich(? - w sumie 4500 stron w ciągu kilku lat ) książkach tematy które coraz częściej pojawiały się w sieci i umiejętnie po żydowsku je rozbraja.

    https://www.youtube.com/watch?v=b1xPl6yJlCM

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej