Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
88 postów 3330 komentarzy

Lotna

Lotna - Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść -- Konfucjusz; Nie jesteśmy sobą, zamordowano nam rodziców, zamieniono nazwiska, wymazano pamięć, skazano na cudzość. -- Zorian Dołęga Chodakowski(1784-1825)

Brać blogerska a wojna z ludzkością

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dla Staszka kieliszka i wszystkich innych niedowiarków, którzy myślą, że "jakoś to będzie".

Nie jestem osobą, która używa wulgaryzmów, niemniej jednak przez te kilka lat komentowania i prowadzenia bloga, można powiedzieć, że się "osłuchałam" jak nigdy w życiu do tej pory i w tej chwili, jak to powiedział jeden z jutuberów, "nie przeklinać jest coraz trudniej",  bo po prostu brakuje słów, kiedy widzi się gremia blogerów i komentatorów siedzących na czterech literach i kiwających niedowierzająco głowami nad rzeczywistością, która skrzeczy od wielu lat, która od wielu lat jest widoczna nad głowami nas wszystkich i w naszym otoczeniu i od kilku dekad jest odczuwalna na własnej skórze, nie tylko na całym świecie, ale także i w Polsce.

Do napisania niniejszego skłoniły mnie słowa komentatora Staszek kieliszek, który napisał na blogu imć Białasa, cytuję:

"Zawsze pogoda strasza a ludzie zawsze sie na te straszenie nabieraja.
  • Sniegu zawsze spada 3 razy mniej niz przewiduja itp.Mozna cos tam rozpylic, na mala skale pogode zmienic nad stadionem ale by to zrobic w skali planety to czlowiek jest na to za slaby."

    Człowiek, jako taki nie może, natomiast istnieją grupy ludzi, które nie tylko mogą, ale czynią to od wielu lat, co widać bardzo dokładnie w tym roku, nie tylko w USA, ale na całym świecie. Co zresztą dzieje się na całym świecie od lat, ale nie było nagłaśniane - i nasilanie, jak ostatnie huragany w USA. Oczywiście, że "nasz rząd" tego nie robi, a wizja Kaczyńskiego gmerającego przy powodziach i huraganach jest groteskowa jeszcze bardziej niż jego kradzież księżyca w dzieciństwie, aczkolwiek może się on orientować w temacie; natomiast jestem przekonana, że taki Sikorski czy Applebaum doskonale wiedzą, co w trawie piszczy. 

    Diabli mnie biorą na gadanie takie jak kieliszka, albo na takie gadki niedowiarka, parafrazując: co prawda za dużo nie wiem na ten temat, ale oglądałem parę filmów, w wielu punktach xy ma rację, ale tam i ówdzie mocno przesadził". 

    Czyżby? Według danych osób, którzy od wielu lat badają skutki geoinżynierii, do całkowitej zagłady życia na ziemi, jeśli geoinżynieria nie zostanie powstrzymana, zostało nam góra 20 lat; oni właściwie twierdzą, że połowa tego czasu. 

    Chyba nikomu nie trzeba uświadamiać, że jeśli życie na ziemi umrze, umrze także ludzkość? A może trzeba? Monsanto już opatentowało rośliny mogące się rozwijać w ziemi o dużej zawartości aluminium, więc może jakaś rada się znajdzie dla tych zdegenerowanych do roli zwierząt pociągowych niewolników - niedobitków, które zostaną na ziemi po wszelkich kataklizmach i ich następstwach, jak głód, wojny, przemoc i choroby. 

    Oczywiście, 20 lat to dużo czasu, ale nie ma się co łudzić, jeśli życie na ziemi zginie, nie będzie ani Polski ani Polinu, ani Słowian ani żydów - oprócz tych schowanych jak szczury w tunelach pod ziemią; nie będzie blogów o ptaszkach, rybkach i drzewach, bo takowych nie będzie i nie będzie komu o nich pisać, nie będzie cywilizacji spod krzaka pomidorów, ani muzułmańskiej, ani żadnej innej i nie będzie miało znaczenia co się dzieje na Ukrainie, w Rosji, w Chinach, USA czy gdziekolwiek indziej. Nie będzie nas, nie będzie naszych dzieci, nie będzie naszych wnuków. 

    Czy to takie trudne?

    Rozumiem, że w języku polskim wiadomości na ten temat są raczej skąpe, tłumaczeń jest niewiele, ale jeśli takie farmazony, jak przytoczone powyżej, opowiadają ludzie, którzy znają języki obce, a szczególnie angielski, w którym materiałów jest cała masa i jeśli ludzie, którym choćby raz zwrócono uwagę na smugi chemiczne na niebie nie badają tego tematu i nie są nim kompletnie zbulwersowani, oburzeni, wściekli i nie są gotowi informować innych - bo to jest jedyna broń, jaką posiadamy -- to już doprawdy brakuje słów na taką postawę. I guzik ma znaczenie, jak ciężko pracowaliście całe życie i ile domów kupiliście swoim dzieciom, skoro najdalej ch dzieci nie będą miały żadnej przyszłości. Żadnej.

    Wiele wiadomości na temat geoinżynierii można znaleźć w języku niemieckim, podejrzewam, ze także w języku rosyjskim, a więc wiedzę na ten temat znaleźć można, trzeba tylko chcieć. A chcieć trzeba, bo nikt z nas, łącznie z najbardziej aktywnymi i najlepiej płatnymi agentami i trollami nie należy do klubu przeznaczonego na przetrwanie!

    Jezus też się nie pojawi i nas wszystkich wyzwoli, modły są przydatne i skuteczne, ale nie mogą zastąpić działania - informowania siebie i innych, aby została osiągnięta masa krytyczna i te najbardziej zbrodnicze działani w historii ludzkości - jaką znamy, mogły zostać zlikwidowane. Czterdzieści cztery tysiące sprawiedliwych też nie zostanie żywcem wziętych do nieba, nie pojawią się żadne ufoludki i Plejadanie, aby nas wyzwolić. Ludzkość może liczyć tylko na siebie. 

    To, o czym mówię powyżej, to nie są farmazony wyssane z palca, to nie jest czarnowidztwo ani sianie paniki. To jest nawoływanie do poznania rzeczywistości, która dotyczy każdego z nas, ale w daleko większej skali, niż walki PiS z PO. Technologia, którą się posługują psychopaci nie jest z science - fiction, to są wynalazki Nikola Tesli i innych, zatajone przed ludzkością i wykorzystywane w praktyce; to jest co najmniej 160 patentów dotyczących geoinżynierii, których działanie w praktyce jest obserwowane przez zwykłych zjadaczy chleba, którzy się tym interesują. 

    160 patentów! Patenty, jak wiadomo, można kupić i są one kupowane i wykorzystywane przez Chiny i Rosję, między innymi. Patenty można znaleźć w sieci, albo opisane w artykułach i omawiane w filmach.

    Geoinżynieria - to nie tylko  chemtrails - toksyczne smugi na niebie - siarczany aluminium, baru, strontu inne. To nie tylko działanie bezpośrednie związane z zaciemnieniem słońca i okresowymi regionalnym ochłodzeniem, a następnie opadami drobniutkiego deszczu i zatruwania metalami gleby, wody, roślin, zwierząt i ludzi. To nie tylko obumieranie roślin, szczególnie drzew, nie tylko wzrost chorób układu oddechowego, wzrost choroby Alzheimera i śmiertelności ludzi starszych związanej z niewydolnością układu oddechowego.

    Geoinżynieria to także podgrzewanie jonosfery falami elektromagnetycznymi, to także kierowanie promieni w głąb ziemi i wywoływanie trzęsień ziemi, to także sterowanie huraganów promieniowaniem. W przeciągu poprzednich 12 lat huragany były "odsyłane" od wybrzeży USA; w tym roku dzieje się inaczej. To dzięki promieniowaniu huragan Harvey " zaparkował" nad Huston, w wyniku czego miasto zostało zalane niesłychaną ilością deszczu, zamiast przesunąć się w głąb lądu i rozproszyć. To dlatego Chmurki i Wicherki są w stanie dokładnie powiedzieć telewidzom kiedy i pod jakim kątem skręci huragan - bo huragan jest sterowany, a oni nie są jasnowidzami, tylko czytają przygotowany scenariusz zdarzeń. Poczytajcie sobie o aniołach, które nie grają na tej HARFIE ( "Angels Don't Play This HAARP" dr Nick Begich). 

    Jak wiadomo, w przyrodzie nic nie ginie i obfite opady na jednym obszarze przynoszą suszę na innych. Geoinżynieria to także susze przynoszące głód i nieokiełznane pożary lasów, które, bardzo możliwe, są również celowo wywoływane. W wyniku geoinżynierii temperatura ziemi się podnosi ( pękanie lodu na Antarktydzie), choć następują okresowe ochłodzenia temperatur na znacznych obszarach dzięki zaciemnieniu światła słonecznego smugami chemicznymi ( ok.20% światła mniej). Z ziemi wydobywają się ogromne ilości metanu. Ogólnie, skutek geoinżynierii jest odwrotny do deklarowanego celu - walki z zanieczyszczeniem środowiska i ocieplenia klimatu spowodowanego uprzemysłowieniem. 

    Geoinżynieria to także dziury w ozonie, który wygląda zapewne jak ser szwajcarski i nie chroni ziemi i jej mieszkańców przed nadmiernym promieniowaniem UV, co jest utajanie przez rządy i agencje, a co widać na przykładzie potwornych poparzeń ludzi przebywających na słońcu, obumierania roślin, czy choćby topienia się i wyblaknięca znaków drogowych w ciągu jednego sezonu (patrz: USA). Słońce jest białe a nie żółte i parzy po nawet tylko kilku minutach opalania. Nawet poranne słońce, zazwyczaj łagodniejsze, świeci porażającym, białym światłem. Od kilku lat nie wystawiam roślin doniczkowych latem na dwór, bo uschły po ataku smug chemicznych, który na nie trafił. W tym roku, w związku z notorycznymi opadami deszczu, niebo było czyste, wystawiłam więc dwie roślinki na zewnątrz...po trzech dniach słońce je spaliło, wyblakły i uschły...

    Geoinżynieria to susze w Afryce, a także kilka lat trwająca susza w Kalifornii,  to powodzie w Indiach, Pakistanie, Bangladeszu i wiążące się z tym skażenie wody i rozprzestrzenienie chorób, to obsuwanie się ziemi w Chinach i Sierra Leone, to huragany i tornada w USA, to obsuwanie się ziemi w Nowej Zelandii, to powodzie w Kanadzie i w Polsce, to huragany przeciągające nad Polską, to opady śniegu w Afryce i grad wielkości piłek do basebola, który nie powinien być większy niż ziarna groszku. To miliony cierpień, tragedii i śmierci ludzi, zwierząt i roślin - i dalsze ich konsekwencje : ubóstwo, głód, przemoc, choroby, śmierć. A to wszystko nie wyczerpuje jeszcze całej listy zbrodniczych działań, do których geoinżynieria jest wykorzystywana.

    Rozumiem, że ludzie, którzy urodzili się 30 lat temu albo mniej, mogą nie pamietać przepięknego, głębokiego błękitu nieba, kształtu chmur, czy zawrotnej wysokości sklepienia, na którym można było obserwować chmury pierzaste pięknej pogody... o wiele wyżej niż może dolecieć jakikolwiek ptak; rozumiem, że młodsi z nas nie mogli doświadczyć na własnej skórze pieszczotliwych porannych promieni letniego słońca, budzącego się razem ze wstającym dniem, że nie pamiętają odurzającego i zarazem odżywczego zapachu pól i lasów nie skażonych opryskami chemicznymi. Jednak każdy, kto ma więcej niż 40 lat, powinien nie posiadać się z oburzenia, że wszystko to, co najpiękniejsze, szczodrze i obficie dane nam wszystkim przez Stwórcę, zostało nam odebrane i jest niszczone na naszych oczach przez grono psychopatów żądnych władzy absolutnej, którzy dla jej zdobycia wywołali wojnę przeciwko ludzkości i przeciwko wszystkiemu, co żywe na Ziemi i że geoinżynieria jest w ich rękach bronią masowego rażenia, za pomocą której chcą zniszczyć państwa, narody i wszystko, co potrzebne ludziom do życia.

    Jesteśmy wszyscy uwikłani w kłamstwach propagandy, na każdy niemalże temat, od naszej historii począwszy, na dzisiejszych fałszywych wiadomościach rozgłaszanych z radia, telewizji, gazet, internetu i katedr wyższych uczelni skończywszy. Naszą jedyną bronią i nadzieją na przetrwanie jest nauka; wiedza, którą osiągniemy w wyniku samokształcenia i jej rozprzestrzenianie, aby jak najwięcej osób zrozumiało co nam zagraża w niedalekiej przyszłości,jeśli zaniechamy przeciwdziałania geoinżynierii. W dniu dzisiejszym jest to Twoim zakichanym obowiązkiem, tak samo jak kiedyś była nauka korzystania z nocnika zamiast pieluch, a potem czytania i pisania. 
 

KOMENTARZE

  • Kilka łańcuszków
    Kilka łańcuszków

    https://youtu.be/CjDETACkSEM
    https://youtu.be/5WIhZBAosfQ
    https://youtu.be/M4vt00ZHlSw
    https://youtu.be/40E20u9DdkA

    http://www.geoengineeringwatch.org

    https://youtu.be/uF2jIeJ2RUg
    https://youtu.be/o-7ddMSBei0
    https://youtu.be/JCvG463pVpM
    https://youtu.be/X3lW-TGGlk0
  • nie no racja co do ogółu...
    ...ale z tym poparzeniem słonecznym bym był ostrożny...od trzech lat nie smarujemy się żadnymi tzw "filtrami"...od trzech lat nie zostaliśmy poparzeni przez słońce, a leżeliśmy w Chorwacji niemal plackiem i to przez samo południe, dorośli i dzieci...dzieci smarowaliśmy, ale po opalaniu i tylko olejem kokosowym...w Polsce jest lepiej, bo kąt padania inny...śmiem twierdzić, że poparzenia są skutkiem stosowania tych chujostw przeciwsłonecznych...pozdr
  • Lotna
    Przyjaciółko,

    Wkroczyłaś na niebezpieczne i grząskie bagienko pt. "teorie spiskowe"
    Jak Ci nie wstyd???

    To nic, że masz 100% racji ale jak to wygląda?...
    No wstydź się :))))
  • zgadzam się ze wszystkim co piszesz;
    Witaj Lotna.
    Czasem zastanawiam się nad problemem, o którym prawie nie słychać. Mianowicie, w mediach stale słyszy się o ogromnych ilościach wydobywanych spod ziemi surowców typu: ropy, gazu, węgla, rud, piasku itd. Tu wchodzą w grę miliony jak nie miliardy metrów sześciennych (lub ton) ubytków pod powierzchnią ziemi, szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach. Oczywiście w wielu przypadkach nie wytwarza się tam zwykła pustka, bo złoża ropy czy gazu bywają ekspoloatowane z porowatych utworów geologicznych, a węgiel z żył typu tunelowego. Niektóre wyekspoloatowane kopalnie zalewa się wodą. Ale ten procent pustek powstałych pod ziemią w wyniku eksploatacji złóż bardzo wpływa na zmiany klimatu, gospodarki wodnej, lokalnej grawitacji, uwalniania spod skorupy ziemskiej wielu toksyn jak chociażby radonu, arszeniku, metanu itp. Wiele z tych terenów powoli zapada się, niektórym cała woda pitna wciekła w wytworzone pustki, gdzieniegdzie powoduje to trzęsienia ziemi (szczególnie fracking) lub osuwiska. Któregoś dnia być może cały Bliski Wschód, spod którego wydobyto pewnie ocean ropy obniży się o kilka metrów i zostanie zalany przez morza. Jest to ogromny temat wart odrębnego artykułu. Pozdrawiam. Marek
  • @trybeus 22:42:17
    // a leżeliśmy w Chorwacji niemal plackiem i to przez samo południe//

    A opowiadał mi Kogut Dyrektor, że zwiedzał i zgłębiał kulturę miejscową.
    A on "niemal plackiem leżał"...

    Zaczynam tracić wiarę w ludzi a w drób to już na pewno. Nawet podhalański z wolnego wybiegu :))
  • @trybeus 22:42:17
    Widocznie zależy, czy trafisz na dziurę, czy na ser. :) Poza tym tutaj jest inna szerokość geograficzna niź w Polsce. Słońce parzy po 10 minutach, po prostu parzy, nawet w Kanadzie i nie jest to wyłącznie moje odczucie. Nie wyobrażam sobie leżenia plackiem na słońcu, to odpada.

    Poza tym oczywiście rekordowe upały również się z tym wiążą i do tego przyczyniają... Jeśli kaktusy usychają na pustyni, to chyba coś jest nie w porządku.
    https://youtu.be/vc7ygERm-Qg
    https://youtu.be/hq8cLOCr-PQ
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:18:32
    Przyjacielu,
    Bagienko, owszem, a nawet wielkie bagno, ale nie teorii spiskowych.

    Pięć czy raczej siedem lat temu, kiedy ktoś po raz pierwszy zwrócił moją uwagę na dziwne smugi na niebie, geoinżynierię można było zaliczyć do kategorii "teorii spiskowej". Oczywiście, jeśli ktoś nie wierzył własnym oczom. Współpracownicy mojego znajomego chemika, który napomknął o szerokich, żmudnych badaniach jednego człowieka próbek wody i gleby, wybuchnęli gromkim śmiechem; znajomy śmiał się tylko pod wąsem, ale teraz, zdaje się, już się nie śmieje.

    Dzisiaj, kiedy ludzie od lat prowadzą badania, w wielu krajach, nie można już nawet powiedzieć, że ich badania nie podlegają standardom badań naukowych. Wielu naukowców-psychopatów geoinżynierów wypowiada się oficjalnie na temat tego procederu. Niektóre kraje, jak Szwecja czy swego czasu Niemcy, przyznały że opryski mają miejsce. W USA opryski są legalne, zgodnie ze zbrodniczym Patriot Act przyjętym po 9-11. Coraz więcej ludzi, którzy nie są zwykłymi Kowalskimi, którzy mają tytuły naukowe, poważnie traktuje ten temat. Dzisiaj trzeba tylko przyjrzeć się faktom i świadectwom, a jest ich mnóstwo.

    Chowanie głowy w piach i tłumaczenie, że to teoria spiskowa, staje się w tym momencie po prostu niepoważne. Tak jak mówię, czas wyrosnąć z pieluch i spojrzeć tej potwornej prawdzie w oczy. A wystarczy popatrzeć w niebo, żeby pozbyć się wątpliwości.
  • @Nibiru 23:27:10
    Oczywiście, Marku, to osobny, ogromny temat, chyba równie istotny. Największą ironią jest fakt, że żadne z tych surowców nie byłyby nam potrzebne, gdyby patenty Tesli zostały wprowadzone w życie. No ale wiadomo, że na bezpłatnej energii gnębiący nas globaliści nie zarobiliby ani centa. Jak zwykle, chodzi o pieniądze; góry pieniędzy.
  • @Lotna 00:07:54
    "No ale wiadomo, że na bezpłatnej energii gnębiący nas globaliści nie zarobiliby ani centa. Jak zwykle, chodzi o pieniądze; góry pieniędzy."
    Nie do końca, im chodzi o całkowitą kontrolę nad ludzkością, pieniądze to tylko narzędzie do celu. Chcą mieć biologicznych robotów, niezdolnych do jakiejkolwiek formy oporu. Przy okazji zmniejszyć obecną populację o 90%.
    Z 3wś im nie wyszło, więc kombinują inaczej, pewnie jakąś pandemię zorganizują, sami zaszyją się w swoich bunkrach, bazach podziemnych (DUMB) albo zwieją z ziemi.(Tajny program kosmiczny)
  • @rysio 00:42:33
    Oczywiście, masz rację, pieniądze są środkiem, ale ich głównym celem jest władza nad ludzkością.
    Pandemia jest bardzo prawdopodobna. Przy tych powodziach i huraganach brak czystej wody pitnej może załatwić sprawę bardzo szybko. Poza tym podczas zaćmienia NASA wysłała do stratosfery balony z bardzo odpornymi zarazkami, a dokąd te balony polecą i co się z nimi stanie - ?
  • @Lotna 00:03:17
    ..Chowanie głowy w piach i tłumaczenie, że to teoria spiskowa//

    A Ty to tak na poważnie ("teoria spiskowa")?

    Przecież to ja jestem mistrzem od "teorii spiskowych" :)
    Dorobiłem się nawet fajnych określeń - raz "antysemnitnik", potem "żyd" (na zmianę bo hasbara ma zawsze ze mną problem).
    Obecnie w blogosferze jestem "pieskiem Putina" albo "sowiecką onucą". W sumie plączą się w zeznaniach a to są ciągle ci sami :)

    A ja jestem tylko prosty chłopak z Kujaw...
    Na pogodach światowych się nie znam ale mam do Ciebie zaufanie.
    U nas prawie nigdy nie pada a deszcz jest potrzebny bo inaczej nic nie urośnie. 3/4 mojej Rodziny żyje z ziemi to coś wiem.

    A tak na poważnie.
    Napisałaś bardzo ważny post. Może tym ogłupionym przez fake media trochę oczka się otworzą?
    Wiem że to jest orka na ugorze ale trza orać, jak mawiał mój śp.Tata.

    Ja się tego trzymam i wszystkim polecam.

    Serdeczności
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:50:50
    Tutaj za to padało cały maj, czerwiec i lipiec, jak nie codziennie, to co drugi dzień. Sierpień był trochę bardziej suchy, raz nie padało chyba nawet z tydzień. W maju były powodzie w różnych częściach Kanady.

    Jak chodzi o tę orkę na ugorze - robię co mogę, choć prawdą jest, że jak to mówią - można przyprowadzić konia do wodopoju, ale nie można go zmusić do picia...
  • @rysio 00:42:33
    "Chcą mieć biologicznych robotów, niezdolnych do jakiejkolwiek formy oporu."

    Tak, wydaje mi się było do tej pory. Obecnie, dzięki robotyce i sztucznej inteligencji trend się zmienia. Biorobot - człowiek, który do tej pory był najbardziej efektywny bo w zasadzie sam się powielał, regenerował, zapewniał dach nad głową, dojeżdżał do miejsca swej eksploatacji itd. zrobił się drogi i ponadto nie może konkurować z robotami przemysłowymi i komputerami, a ponadto "sklonował się" podad potrzeby NWO, i jak globaliści szacują ok. minimum 5 miliardów ludzi pracuje i zużywa zasoby naturalne w zasadzie na podtrzymanie wzajemnie swego istnienia. Tak więc starają się w drodze kilku programów implementowanych jednocześnie pozbyć się tego "problemu". Tzw. Agenda 21 "Zrównoważonego Rozwoju w oględny sposób przygotowuje elity drugoligowe do wdrożenia tego według nich najbardziej palącego zadania.
  • @Lotna Proof of Weather Modification | NASA, HAARP & Chemtrail Technology
    .

    Już w 1830 roku, są udokumentowane pruby modyfikowania pogody w USA.
    "Those who forget the past are doomed to repeat it."

    https://youtu.be/wJBBlntDtEU?t=4m31s


    http://www.veteranstoday.com/wp-content/uploads/2016/03/Jim-Lee-cia-weather-warfare-climate-terrorism.jpg



    Geoengineering and Weather Modification Exposed


    Operation Popeye: Weather Warfare Over Vietnam
    History of Weather Modification:
    https://weathermodificationhistory.com/


    Published on Sep 8, 2017


    Weather hasn't been natural since the mid 1900's or maybe even earlier and NASA has it's name written all over it. Of course, HAARP and HAARP-like facilities as well as chemtrails play their role. Weather modification programs have been active for decades and still people choose to ignore them and act they are only "conspiracy theories". In this video I am breaking down older technolgies, but there are new ones like NEXRAD and SBX-1. If you're interested in learning more, go to WeatherWar101: https://www.youtube.com/user/WeatherW...

    Royal Society Geoengineering PDF:
    https://royalsociety.org/~/media/Royal_Society_Content/policy/publications/2009/8693.pdf

    Future Strategic Issues/Future Warfare [Circa 2025] PDF:
    http://fedgeno.com/documents/future-strategic-issues-and-warfare.pdf

    A Recommended National Program In Weather Modification PDF:
    https://chemtrailsplanet.files.wordpress.com/2014/03/national-weather-modification-program-nasa-1966.pdf

    Climate Change Weapons and Deliberate Corruption of Climate http://www.veteranstoday.com/2015/03/18/top-six-problems-with-ipcc-version-of-climate-change/
  • @rysio 00:42:33
    .

    http://www.whatsnextreport.com/uploads/2/6/6/9/26693570/8055274_orig.jpg
  • GPS coordinates for 20 of the Top HAARP facilities.
    .

    - - - - - - - - USA


    1 - High Frequency Active Auroral Research Programn (HAARP)
    Gakona Alaska
    +62° 23′ 30.00″, -145° 8′ 48.00″

    2 - High Power Auroral Stimulation Observatory (HIPAS)
    Fairbanks Alaska
    64° 52′ 19″ N 146° 50′ 33″ W

    3 - Poker Flat Research Range
    Near Chatanika, Alaska
    +65° 7′ 23.90″, -147° 28′ 7.05″

    4 - Platteville Atmospheric Observatory
    Platteville, Colorado
    +40° 10′ 54″, -104° 43′ 30″

    5 - Millstone Hill Radio Observatory
    Westford, Massachusetts
    +42° 37′ 09.25″, -71° 29′ 28.49″

    6 - The Arecibo Observatory radio telescope
    Arecibo Puerto Rico.
    18°20’38.97″N 66°45’9.77″W


    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


    7 - Jicamarca Radio Observatory
    Lima, Peru
    11° 57′ 08.25″ S 76° 52′ 30.67″ W

    8 - São Luiz Space Observatory
    Cruzeiro Santa Bárbara, Sao Luis-MA, Brasil
    -2° 35′ 40.47″, -44° 12′ 35.90″

    9 - Nerc MST Radar Facility
    Capel Dewi, Carmarthenshire, Wales, United Kingdom
    +52° 25′ 28.26″, -4° 00′ 19.59″

    10 - European Incoherent Scatter Scientific Association EISCAT
    Ramfjordmoen, Near Tromsø, Norway
    +69° 35′ 10.94″, +19° 13′ 20.89″






    - - - - - - - - - RUSSIA

    11 - Sura Facility
    Nizhniy Novgorod, Russia
    +56° 7′ 9.70″, +46° 2′ 3.66″

    12 - The Russian Woodpecker
    Duga Radar Array, Chenobyl, Ukraine
    51°18’20.17″N, 30°04’02.60″E






    - - - - - - - - - CHINA

    13 - Zhong Shan Antarctic Polar Station (China)
    69º 22′ 43.69″ S 76º 23′ 15.07″ E


    14- China Research Institute of Radiowave Propagation (CRIRP)
    Xinjiang (Sinkiang) Region
    40°24’15.91″N, 93°38’09.74″E

    15- Sheshan, Shanghai,
    China
    31°5′41.98″N, 121°11′29.72″E

    - - - - - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - -




    16 - National MST Radar Facility NMRF
    Gadanki, India
    +13° 27′ 26.68″, +79° 10′ 30.74″


    17- Jindalee Operational Radar Network (JORN)
    Laverton, West Australia
    -28° 19′ 36.29″, +122° 0′ 18.84″

    18- Jindalee Operational Radar Network (JORN)
    Longreach, Queensland, Australia
    -23° 39′ 29.53″, +144° 8′ 49.58″

    19- Australia Naval Communications Station Harold E Holt (NCS HEH)
    Exmouth, Western Australia. 21° 48′ 59.47″s, 114° 09′ 55.60″


    20 - Mu Radar
    in Japan
    34°51’14.80″N 136° 6’19.45″E
  • @rysio - "Weather War 101"
    .

    https://www.youtube.com/user/WeatherWar101/videos
  • Autorka
    "To, o czym mówię powyżej, to nie są farmazony wyssane z palca, to nie jest czarnowidztwo ani sianie paniki. To jest nawoływanie do poznania rzeczywistości, która dotyczy każdego z nas, ale w daleko większej skali, niż walki PiS z PO".

    Nie. To wspaniałe, głęboko wstrząsające i szerokie ujęcie tego arcyważnego tematu. Tematu, który już od dawno pownien jednoczyć ludzi na całym świecie w walce ze stojącą za tym patokracją zwłaszcza ze zbodniczej ONZ która wraz ze swoimi Agendami hersztuje korporacjonistom-syjonistom-globalistom w ich zamiarze ludobójstwa zdaje się że dobrze ponad 6,5 miliarda ludzi, a pozostawienia grupki wybrańców jako niewolników i ochrony garstki panów NWO.

    Obawiam się, że samym nawoływaniem do poznania rzeczywistości niewiele zdziałamy. Niedawno szadłem z dwoma rozmawiającymi ze sobą paniami, kiedy zauważyłem przelatujący nad nami samolot z nietypową smugą kondensacyjną. Tak z 50 długości samolotu, a dalej znikała. Nie wytrzymałem i pokazałem im to. Nie rozumiały. Wytłumaczyłem że ta jest normalna ale to rzadkość i w kilku słowach opisałem te chemtrailsowe. Pytań ani komentarzy, czy pogardliwych spojrzeń nie było - Jedna kiwając głową powiedziała: "No!" (w sensie "Tak, normalne") i wróciły do rozmowy. Temat ich w najmniejszym stopniu nie zainteresował.
    I z takimi reakcjami trzeba się liczyć na każdym kroku.

    Tu trzeba działać, bo na żaden szeroki odzew liczyć nie można. Mogą się przyłączyć ale dopiero jak już walka będzie trwała, jak już dotrze do nich że można wygrać. Oczywiście jeden izolowany problem (a zdaje się że ludzie tak to odbierają) to za mało. - Trzeba od razu frontu walki.

    Ja ostatnio widziałem szansę walki przez odzyskanie jako Naród władzy nad poltykami i to z przejściem do demokracji bezpośredniej pisząc:

    "..najlepiej iść naprzód posługując się nowymi narzędziami, ale zachowując i stare, czyli zachowując zdolność wycofywania się z podjętych decyzji.
    Dlatego demokracja musi mieć mocną funkcję demokracji bezpośredniej z nieskrępowaną możliwością kontroli i odwoływania władz państwowych w dowolnym momencie ich kadencji.

    A odnośnie dwóch partii nie to jest groźne, że potrafią zamykać scenę polityczną małym partiom, które tutaj zostają bez szans, ale ich szeroko rozumiana niemoralność, to że mogą nie mieć wśród swoich priorytetów wartości narodowych.
    To zaraz skutkuje ich zmowami i blokowaniem wogóle możliwości powstawania partii pilnujących celów narodu, a więc i celów polityki, która zawsze powinna być skupiona wokół dobra wspólnego Narodu Polskiego, skupiona na zarządzie bieżącym tym dobrem tak, abyśmy przekazując je pokoleniom nas zastępującym mogli przekazywać nie mniej, jak sami otrzymaliśmy.
    W rezultacie emocjonujemy się czy PO, czy PiS, a to obie patokracje - i głosujemy faktycznie na to jakim sposobem mamy być pozbawiani naszych dóbr wspólnych, jakimi podatkami pozbawiani dóbr indywidualnych, jakimi sposobami i przez kogo wynarodawiani, demoralizowani i zniewalani, jak wolimy umierać: czy posypani trutką z chemtrailsa, zaszczepini, czy zmutowani przez GMO albo z pragnienia lub głodu, bo wszystko straci walory żywności mimo jej pozornej obfitości w sklepach, czy w wyniku nie swojej wojny.

    Dopóki listy będą partyjne i zamknięte, dopóki o tym kto może kandydować nie będzie decydował wyłącznie Naród Polski cała polityka będzie fikcją.
    Ciekawe czy w tych sondażach notują ilu im odmówiło udziału, oraz do ilu nawet nie podchodzili, słusznie mniemając że w takim budującym fikcję sondażu udziału nie wezmą".
    (ta końcówka o sondażach, to echo tego, że sam wielokrotnie odmawiałem udziału w takich ankietach i prawdopodobnie zdecydowana większość nie chce ich firmować. Do wyborów też może i sporo więcej jak połowa nie chodzi, ale jak zobaczą, że walka się zaczyna, to mogą się przyłączyć - i to w nich jest szansa zmiany układu sił).
  • Geoengineering and Weather Modification History.
    .

    https://climateviewer.files.wordpress.com/2013/10/bill-gates-weather-warrior-the-fund-for-innovative-climate-and-energy-research-ficer1.jpg


    https://climateviewer.files.wordpress.com/2017/01/weather-modification-history-logo.png
  • @Krystyna Trzcińska 02:54:15
    Dziękuję!
    A teraz można sobie paluszkiem po Google Earth powędrować do każdej placówki i z góry popatrzeć. Ta w Puerto Rico ma nawet zbudowany pawilon obserwacyjny dla turystów, którym się kit sprzedaje.
    Wszystkie w odludnych miejscach, na bezdrożach, z daleka od ludzkich oczu.
  • @Lotna 03:22:23
    Woodpecker w Rosji też można zobaczyć, a warto!
  • @miarka 02:57:33
    Dziękuję Ci, miarko, za dobre słowo. Masz rację, trzeba sięgnąć po tę bezpośrednią demokrację, wyrzucić rządy okupacyjne, a przede wszystkim się zjednoczyć.

    Mam ciągle nadzieję, że tak się stanie, że ludziom znowu trochę szerzej otworzą się oczy, aż w końcu obalą tych tyranów. Tym z kolei pali się do celu, od którego są już tak blisko, ale też się niecierpliwią, bo plany się opóźniły, a na dodatek,dzięki internetowi miliony się przebudziły. Przecież już od 2001 roku wszyscy powinniśmy byli siedzieć w ich gułagu.

    Myślę, że te ostatnie ataki na Amerykę mają doprowadzić USA do upadku - chaosu, kryzysu, zamieszek, stanów wyjątkowych, odebrania ludziom broni i nadziei, bo Amerykanie stanowią potężną armię, której globaliści się boją. W międzyczasie jest zaciskania pętla cenzury w internecie.

    Spieszą się, bo się boją, a skoro się boją, to nie wszystko stracone, ciągle jeszcze mamy szanse na przetrwanie i na wolność.
  • @Lotna 04:03:04
    Problem w tym, że oprócz ludzi, którzy mają wiedzę i chcą budować świadomość innych , sa ludzie bez wiedzy, za to z ogromną potrzebą bycia słuchanymi. Na tym polu (tematycznym) również. Nie wiem , jak odróżnić jednych od drugich. Zakładam jednak , że nawet skończony łotr ma jakąś swoją logikę, którą się kieruje, stąd pewne "niusy" wydają mi się trochę przesadzone, ale to tylko subiektywne odczucie. Natomiast podzielam spostrzeżenia co do słońca , czyli że atmosfera działa jako filtr inaczej niż np. 40 lat temu.
  • Rolnictwo to trudniejsza dziedzina niz sie wydaje.Kazdy rok to nowe
    wyzwanie.Wydawalo by sie, ze wiemy kiedy nasiona siac, jak ziemie nawiezsc, jak nawodnic, jak na robaki opryskac czy choroby.Wszystko niby w ksiazkach jest. Niestety nie jest tak.Kazdy rok jest inny.Co bylo genialne w ubieglym roku, w biezacym juz jest bledem i nigdy sie to nie powtarza.Ukonczylem w PRL znakomity kurs:" mistrz ogrodnik warzywnik".To co mnie tam nauczono jest w zupelnej przeciwnosci co jest praktykowane w USA gdzie mieszkam, a to co sie nauczylem w USA jest w zupelnej przeciwnosci co robia wlasciciele szklarni w Kanadzie produkujacy pomidory w szklarniach, tam gdzie wlasciwie nie powinny rosnac ze wzgledu na zimno, brak slonca w zimie itp.I badz tu czlowieku madry.Jesli chodzi o dzika nature(chyba o to w artykule chodzi) to jest to samo: kazdy rok jest inny.Nie mozna przypisywac susz, pozarow, huraganow,powodzi dzialalnosci czlowieka.Czlowiek to jak te mrowki na tej ziemi, nie ma na to wplywu.Slonce, planety, to ustawia nam klimat.A robaki, grzybice, plesnie , szkodniki to chyba szatanska robota.
  • @staszek kieliszek 08:13:07
    Dodam jeszcze o tych smugach na niebie po samolotach.Od 2 lat nie ma ich nademna.A byly na niebie jak kratownica. Widocznie ten projekt nie wypalil.O co chodzilo? Nie wiem. Mialem 1 rok ,ze 120 krzakow pomidorow padlo po 1 deszczu w ciagu 1 nocy.Zgnily cale krzaki, nie bylo co jesc.Czy byla to wybryczka natury? Nie egzaltujmy sie wiec z powodu takich przypadkow tylko spiszmy je na straty. Zobaczmy co bedzie dalej.Hej, Bog zawsze jest.
  • Życie przetrwa
    "Chyba nikomu nie trzeba uświadamiać, że jeśli życie na ziemi umrze, umrze także ludzkość?"

    Życie na ziemni nie umrze tak szybko. Umrze ludzkość jeżeli nie skozysta z szansy jaką otrzymała. Ludzie nie są najważniejsi na planecie, tylko ludziom się wydaje , że są najważniejsi. Gaja poświęci ludzi by ratować życie.
  • @staszek kieliszek 08:49:27
    "Dodam jeszcze o tych smugach na niebie po samolotach.Od 2 lat nie ma ich nademna.A byly na niebie jak kratownica. Widocznie ten projekt nie wypalil."

    To Ty "widocznym" nazywasz tylko to co sam widzisz?


    "120 krzakow pomidorow padlo po 1 deszczu w ciagu 1 nocy.Zgnily cale krzaki, nie bylo co jesc.Czy byla to wybryczka natury? Nie egzaltujmy sie wiec z powodu takich przypadkow tylko spiszmy je na straty".

    A ja 30 la nie miałem najmniejszych problemów ze słońcem. Opalałem aię ile chciałem, co najwyżej skóra schodziła jak się przypiekłem.
    I nagle się okazało że po niewielkim opalaniu dostałem guzów pod skórą, wysokiej temperatury i swędzących krosteczek na uszach. Uczulenie na słońce.
    Problem, że zostało.
    Wybryczka natury? Spisać na straty?


    "...egzaltujmy sie wiec z powodu takich przypadkow tylko spiszmy je na straty. Zobaczmy co bedzie dalej.Hej, Bog zawsze jest".

    Tak, Bóg zawsze jest. Problem że Jego tu nie wolno mieszać, bo to co zaprezentowałeś to zwykłe pogaństwo - próba dostosowania się do otoczenia za wszelką cenę aż po cenę funkcjonowania jako roślina i niewolnik - właśnie tak, jakby Boga nie było.
    Podkreślam: dostosowywanie się do otoczenia jakie by ono nie było, a więc niezależnie od jego postawy moralnej to pogaństwo.
    Liczenie na to, że ktoś za Ciebie załatwi Twoje sprawy, nawet jakiś bóg, to pogaństwo.
    Bóg Ci nigdy nie stawia zadań nad miarę, ale musisz jako człowiek je podejmować, nie popadać w bierność, w poddawanie się, w czekanie, że sprawa się sama rozwiąże.
    Już zostałeś wyposażony przez Niego w siły, środki i możliwości działania, w liczne dary, a w perspektywie masz i ludzi do pomocy których stawia na Twojej drodze, możliwości wciągania ich w swoje dzieło, proszenie ich pomocy, a w końcu i modlitwę o pomoc Bożą.
    Proble, że w wyzwanie trzeba wchodzić odważnie, a nie wypierać się jego istnienia.
    "Spisywać na straty" to można sprawy z dziedziny sprawiedliwości - nigdy moralności, a więc życia, zdrowia rozmnazania się wychowania potomstwa, moralności ładu życia publicznego godności, honoru...

    Piszesz, że "nie było co jeść", to gdyby tak było naprawdę, to byłaby to sprawa moralna i z pewnością byś tego tak pochopnie nie "spisał na straty".
    Najwyraźniej jednak masz za dobrze, skoro sobie na straty pozwalasz i nie patrzysz, przyczyny.
    A gdybyś patrzył dalej jak swój horyzont, to przyczynę byś znalazł. Rusz się.
  • Poznaj siebie.
    Z całego Pani artykułu przebija brak ufności w duchowy porządek świata. W zasadzie można powiedzieć, że według Pani nie ma czegoś takiego jak Bóg. Jest tylko samoświadomy człowiek, który wyłonił się jakimś cudem (!!!???) z niebytu świadomości i teraz korzystając wyłącznie z możliwości własnego umysłu, próbuje jakoś przystosować środowisko w jakim żyje do ciągle zmieniających się warunków. Widać zresztą wyraźnie, ze najlepiej by było, gdyby zostało wszystko po staremu, co najwyżej z lekką tendencją wzrostową w zakresie komfortu życia. Niestety rewolucja naukowo-techniczna zapoczątkowana gdzieś w renesansie, przyniosła wymierne efekty w postaci rozwoju ludzkiej samoświadomości. Teraz już człowiek nie jest szarym pyłem miotanym igraszkami przyrody i humorami bóstw. Powoli odkrywamy naszą własną boską naturę, a to powoduje, że poprzeczka wędruje coraz wyżej. Dlatego, aby nadążyć za rozwojem, nie możemy już ufać w trwałość warunków, ale w zmianie widzieć szansę dla siebie. To co wyprawiają tzw Illuminati, to tylko taka bariera potencjału. Podobnie jak cząsteczka wody, aby mogła oderwać się od reszty swoich koleżanek w cieczy i przebić przez barierę potencjału ciśnienia osmotycznego aby stać się cząsteczką pary, musi posiadać wystarczająco wysoką energię kinetyczną. W świecie ludzi byłaby to motywacja i determinacja. Zbyt wolne indywidua nie zasługują na zaszczyt wolnego latania (Ktoś już kiedyś coś wspominał o tym aby nie być letnim, ale gorącym lub zimnym). Dlatego wobec natłoku informacji o wrażych knowaniach, samo przyjęcie ich do wiadomości to za mało. Trzeba je wszystkie przyjąć, przetrawić i przerobić na postawę, która widzi swoje miejsce i rolę w świecie zmiany.
  • Warszawie grozi unicestwienie
    10.03.2017

    Aby uratować Warszawę potrzebne są modlitwy i ekspiacje. Za grzechy tego miasta, za grzechy wszystkich w tym księży i biskupów, w tym zwłaszcza wynagradzanie za satanizm jaki jest w tym mieście. Satanizm praktykowany także przez pasterzy.

    Dopóki jednak tego nie będzie wyrok na Warszawę będzie zapadał. Wstrzymać go jednak mogą, nie całkiem odwrócić, opóźnić, publiczne modlitwy świeckich przepraszających za satanizm praktykowany w Warszawie, w tym przez pasterzy i kapłanów.
    To mniej trudne, ale też trudne.
    Spodziewajcie się znacznych problemów i utrudnień wobec zorganizowania takiej procesji pokutnej.
    Jednak nie lękajcie się. Ja jestem z wami.
    To co jest ukryte musi stać się jawne.
    Jeśliby choć jedna taka procesja odbyła się do jesieni, do października włącznie to wyrok na Warszawę będzie odłożony w czasie. Będzie więcej czasu na pokutę, nawrócenie i uratowanie się sprawiedliwych.
    Nie bójcie się na manifestacji transparentów typu: „Stop satanizmowi w Kościele”, „Stop satanizmowi w kościele warszawskim”.
    Jednakże ci, którzy będą je nieśli niech sami będą o tym przekonani. Nie można tego robić „dla efektu”, dla zabawy tym bardziej.
    Ci którzy wezmą udział w takiej manifestacji winni być czyści, niech nie żyją w stałym grzechu ciężkim, bo mogą doznać skutków rozwścieczenia szatana.
    Niedługo będzie chciał działać jawnie, ale wie, że jeszcze nie może. Toteż go to rozwścieczy.
    Przed procesją (manifestacją) należy się modlić we własnym zakresie i najlepiej uczestniczyć we mszy i przyjąć Komunię Świętą.
    Nazywam to procesją bo ma mieć charakter procesji. Niemniej będzie prowadzona przez świeckich. Wypełniona pieśniami pokutnymi, różańcem jako egzorcyzmem, bez okrzyków i haseł. Intencja podana publicznie. Hasła mogą być jedynie na transparentach. Bez nazwiska, czy godności żadnego pasterza czy księdza.
    Pamiętajcie o wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej, patronki na Czasy Ostatnie.



    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/05/8-v-2017-cz-2-jesli-nie-bedzie.html

    8 V 2017 cz. 2 Jeśli nie będzie przebłagania Warszawa spłonie w ogniu i siarce. A z nią większość jej mieszkańców. Uratują się ci, którzy z niej wyjdą. Zatem sprzedawajcie już swe domy, mieszkania i opuszczajcie Warszawę. Niech nie zginą sprawiedliwi razem z niesprawiedliwymi.

    Pisz synu.
    - Plony w tym roku będą mniejsze. Będą kolejne powodzie lokalne, podtopienia, przymrozki, susze. To jednak nie wszystko.
    Dałem wam czas do października, gdy idzie o ocalenie Warszawy. (podasz adres)
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/03/oredzie-jezusachrystusa-10-iii-2017-aby.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/03/oredzie-jezusa-chrystusa-7-iii-2017.html

    Jeśli nie będzie (choć) tej procesji pokutnej, wyrok zapadnie. Tak się stanie. Amen.
    Jeśli nie będzie przebłagania Warszawa spłonie w ogniu i siarce. A z nią większość jej mieszkańców. Uratują się ci, którzy z niej wyjdą. Zatem sprzedawajcie już swe domy, mieszkania i opuszczajcie Warszawę. Niech nie zginą sprawiedliwi razem z niesprawiedliwymi.
  • @Mariusz G. 08:12:01
    ""niusy" wydają mi się trochę przesadzone, ale to tylko subiektywne odczucie. "

    Dokładnie, o czym świadczy komentarz bezpośrednio pod Twoim. Jak widać, oni nawet nie chcą chcieć.

    Atmosfera działa inaczej niż jako filtr niż 40 lat temu - właśnie słyszałam wypowiedź specjalisty w tej dziedzinie, byłego kontraktora NASA, który stwierdził,że jeśli degradacja ozonu będzie postępowała jak do tej pory, w roku 2025 uprawa roślin na zewnątrz nie będzie możliwa. Słońce je po prostu spali, tak jak spaliło moje dwie roślinki, które wystawiłam w doniczkach na zewnątrz.
  • @staszek kieliszek 08:13:07
    Nie, nie chodzi w artykule o "dziką naturę", zupełnie nie o to chodzi.
    Nie będę się powtarzała, o czym mówię, powiem tylko, że nieprzewidywalność, o której piszesz, świadczy najlepiej o tym, że natura zatraciła swoją " dzikość", bo jest ręcznie sterowana i w związku z tym kompletnie nieprzewidywalna, a nie mająca "wybryki", ale przede wszystkim przewidywalne fluktuacje - jak to się działo od tysiącleci, o czym powie Ci każdy długoletni rolnik.

    "A robaki, grzybice, plesnie , szkodniki to chyba szatanska robota." Tutaj trafiłeś najbliżej, bo kiedy obumierają wyższe organizmy, pojawiają się robaki i pleśnie.
  • @staszek kieliszek 08:49:27
    "Mialem 1 rok ,ze 120 krzakow pomidorow padlo po 1 deszczu w ciagu 1 nocy.Zgnily cale krzaki, nie bylo co jesc.Czy byla to wybryczka natury?"

    Nie, to efekt opadu chemicznego, podobnego do tego,po którym zgniły moje rośliny doniczkowe.

    "Nie egzaltujmy się"?

    Z pewnością nikt nie będzie się egzaltował, kiedy nic nie urośnie na polu.

    Nie widzisz smug nad sobą, od 2 lat?

    "Niech na całym świecie wojna,
    byle polska wieś zaciszna,
    byle polska wieś spokojna."
  • @Lotna - In the Year 2525
    .

    https://www.youtube.com/watch?v=zKQfxi8V5FA

    Film niemiecki z roku 1 926 (92 = 99)
    Piosenka USA z roku 1 969
  • @Fischer 12:36:53
    "Życie na ziemni nie umrze tak szybko."

    Oczywiście, bakterie i grzyby, może jeszcze jakieś karaluchy przetrwają bardzo długo, ale czy to o to chodzi?

    "Ludzie nie są najważniejsi na planecie, tylko ludziom się wydaje , że są najważniejsi."

    To jest kwestia filozofii, ja uważam, że są, a co najmniej są równie ważni, jak reszta istot żyjących, w związku z czym mają wielką odpowiedzialność, jako istoty rozumne, aby żyć z przyrodą w symbiozie.
    Z pewnością nie jesteśmy tu na Ziemi jakąś niepotrzebną nalecialoscią, jak to nam usiłują wcisnąć globaliści, którzy samimpasożytują na zasobach Ziemi i na rencie ludzkości i akurat usiłują wszystko zniszczyć.
  • @Janisław "Warszawie grozi unicestwienie" - Warszawa jest skazana na ostateczne unicestwienie !!!
    .


    "Zniknie Warszawa jak, jawa jak sen" (z roku 2004)


    https://youtu.be/4DZGoeCJB_Y?t=1m33s (33)
  • @Krzysztof Szotowicz 13:36:39
    No cóż, analiza w stosunku do mnie - kulą w płot!
    To że istnieje Bóg i duchowy porządek świata, nie usprawiedliwia, ani nie upoważnia do siedzenia z założonymi rękoma, ba, nawet nie zauważania, że istnieje grupa ludzi, która bez naszej wiedzy i pozwolenia usiłuje ten porządek zburzyć. To oni właśnie uważają, że "Jest tylko samoświadomy człowiek, który wyłonił się jakimś cudem (!!!???) z niebytu świadomości i teraz korzystając wyłącznie z możliwości własnego umysłu, próbuje jakoś przystosować środowisko w jakim żyje". Oni to właśnie robią, bo usiłują osiągnąć boskość, a uważają się za pół bgów. To nie jest moja filozofia, przeciw której protestuję.Pan natomiast wydaje się ją popierać, bo choć jesteśmy istotami rozumnymi, do boskości nam daleko.

    "Dlatego, aby nadążyć za rozwojem, nie możemy już ufać w trwałość warunków, ale w zmianie widzieć szansę dla siebie."

    "Rozwój" powinien budować, a nie niszczyć, szczególnie środowiska w którym żyjemy, jego najważniejszych składników, jak woda, ziemia i powietrze, którym oddychamy. Proszę wybaczyć, ale w przeciwnym wypadku, nie widzę absolutnie żadnych szans dla siebie, ani innych ludzi; wręcz przeciwnie.

    "Dlatego wobec natłoku informacji o wrażych knowaniach, samo przyjęcie ich do wiadomości to za mało. Trzeba je wszystkie przyjąć, przetrawić i przerobić na postawę, która widzi swoje miejsce i rolę w świecie zmiany."

    No cóż, jeśli wbrew twierdzeniu o duchowym porządku nadanym przez Boga, aby "dążyć za rozwojem", ma Pan ochotę zostać cyborgiem - jest Pan na dobrej drodze. Pozostaje tylko, w ramach samoświadomości, przystosować się do wspaniałych zmian, jakie narzucają nam globaliści w ramach "postępu".
    Ja osobiście w takim świecie siebie nie widzę.
  • @Lotna 14:31:42
    " mają wielką odpowiedzialność, jako istoty rozumne, aby żyć z przyrodą w symbiozie. "

    Odpowiedzialność to jedno, a działanie w imię tej odpowiedzialności to już co innego.

    Nie jesteśmy ważniejsi w niczym od innych form życia na ziemni. Nic nas nie stawia wyżej rafy koralowej , goryla czy wilka.

    Nie wykorzystaliśmy danej szansy. Nie jesteśmy lepszą formą życia tylko dla tego, że mamy telewizje , budujemy samochody, czy fabryki.

    Ludzie są pasożytami na organizmie planety. Zgodnie z wszystkimi prawami ewolucji, natury, populacji wygina jak dinozaury. Tylko od nich zależy kiedy to nastąpi.

    Bóg nie preferuje ludzi, tylko cały świat który stworzył.
  • @Fischer 15:04:38
    Bzdura. Ludzie nie są pasożytami na organizmie planety! To jest dokładnie to, co mówią na temat ludzkości ci, którzy sami pasożytują na "planecie", na innych ludziach i starają się wszystko, co stworzył Bóg, doprowadzić do zagłady.

    Chcesz wmówić, że znasz intencje Boga ("Bóg nie preferuje ludzi, tylko cały świat, który stworzył") i że w swojej miłości pasożytami na ziemi uczynił istoty najbardziej rozumne ze wszystkich stworzeń, które na niej wykreował?

    O jakim bogu tu mowa?
  • Postawa i zachwawcza moralność "patrioty polaka" nijakiego "Fisher", zadeklarowany niemiecki ZAKONNIK MALTAŃSKI - FREEMASON
    .

    "Fischer 28.08.2017 21:16:57
    Do wszystkich
    Nie ma większego znacznie kto był komunista, prawicowcem, milicjantem, policjantem, księdzem, kobietą, kurwą, żydem, masonem.
    Jak mawiali moi przodkowie:
    LUDZIE DZIELĄ SIĘ TYLKO NA MĄDRYCH I GŁUPICH.
    Tych ostatnich, z natury należy unikać.
    nadużycie link skomentuj
    Fischer 28.08.2017 21:16:57"

    Moje odpowiedzi:

    http://sanocki.neon24.pl/post/139915,komunista-broniewski#comment_1408845
  • @Fischer 15:04:38
    "Odpowiedzialność to jedno, a działanie w imię tej odpowiedzialności to już co innego".

    Nieprawda. Nie wolno oddzielać odpowiedzialności za skutki od odpowiedzialności na etapie planowania, a więc i od działania w imię tej spójnie rozumianej odpowiedzialności.

    "Nie jesteśmy ważniejsi w niczym od innych form życia na ziemni. Nic nas nie stawia wyżej rafy koralowej , goryla czy wilka".

    Obyś się nie pomylił, jak nie widzisz różnicy :-)


    "Ludzie są pasożytami na organizmie planety".

    Tylko niektórzy. Ci, którzy poważnie traktują przykazanie Boże: "Idźcie i czyńcie sobie ziemię poddaną dbają odpowiedzialnie o jej trwanie w mechanizmach samopodtrzymania życia.
    W szczególności dbają, aby nie było marnotrawstwa darów ziemi dla celów nieużytecznych społecznie, czyli żeby nie było tego najgorszego marnotrawstwa będącego faktycznym pasożytowaniem i zarazem zrywaniem łańcuchów pokarmowych.
    I to wbrew globalistycznej propagandzie to właśnie korporacjoniści-syjoniści-globaliści są dziś tymi pasożytami na organiźmie Ziemi, a nawet jej trucicielami. - I ludzkiej społeczności też.

    "Bóg nie preferuje ludzi, tylko cały świat który stworzył".

    To już jest bzdura na poziomie logicznym, a więc kosmiczna.
    Preferować cały świat, który Bóg stworzył, to nie preferować żadnego ze stworzeń.
    A istotą preferencji jest właśnie dawanie pierwszeństwa któremuś ze stworzeń, czynienie go czymś szczególnym, wyróżnionym, zaszczyconym, traktowanym wyjątkowo.
    Tak samo zresztą definiuje się i miłość.

    Gdyby Bóg preferował cały świat, nie było by Bożej miłości, nie było by więc i miłości ludzkiej. Wtedy nie bylibyśmy nigdy ludźmi, bo jednostki jescze przeżyją ale ludzkość bez miłości nie przeżyje.
    A miłość jest. Masz wątpliwości?
    Ona nie tylko stwarza ten świat, ale i podtrzymuje w istnieniu. Tak więc jako filozof ... miałbyś rację, tylko co z tego, jak i Ciebie by nie było?
  • @Lotna 15:31:17
    "O jakim bogu tu mowa?"

    Mowa tu o Bogu Jedynym, stwórcy nieba i Ziemi. Bogu Ojcu stwórcy, który zrodził Syna Jezusa, który jest w nas, i w każdej rzeczy którą stworzył.

    "w swojej miłości pasożytami na ziemi uczynił istoty najbardziej rozumne ze wszystkich stworzeń"

    To nie on uczynił z ludzi pasożytami, ale ludzka chciwość i lenistwo.
  • @Fischer 17:17:52
    "To nie on uczynił z ludzi pasożytami, ale ludzka chciwość i lenistwo".

    To już wycofujesz się z twierdzenia z wcześniejszej wypowiedzi, że:
    "Ludzie są pasożytami na organizmie planety", bo "Nie jesteśmy ważniejsi w niczym od innych form życia na ziemni. Nic nas nie stawia wyżej rafy koralowej , goryla czy wilka"?
  • @Krystyna Trzcińska 16:57:28
    No, czyli, jak to mówią, "Osram - i wszystko jasne!" :)

    Dziękuję za rzucenie światła na sylwetkę komentatora; jakoś dobrze przeczuwałam. Nie dziwią ani jego komentarze, ani, że się natychmiast uaktywnił swoim artykułem na temat HAARPu.
  • @miarka 17:54:04
    No wiesz, miarko, prawda jest relatywna - dla niektórych. Można ją więc interpretować na n sposobów.
  • Dlaczego unikamy prawdy
    Świetny komentarz, niestety po angielsku

    https://youtu.be/8ck31pREEyE
  • @Lotna 14:55:05
    Ja wcale nie propaguję siedzenia z założonymi rękoma. Zwyczajnie nie widzę już sensu w organizowaniu protestów, uświadamianiu nieuświadomionych, lub choćby w emocjonalnym uniesieniu na działalność co poniektórych. Szkoda mojego czasu na te bezcelowe działania. Swoje miejsce na Ziemi widzę jako uczestnika w procesie ciągłego podnoszenia świadomości ludzkości, tak aby następne pokolenia miały otwartą drogę do samodzielnego poznawania własnej natury. Każdy z nas uczestniczy w tym procesie - najczęściej nieświadomie. Zgodnie z filozofią wschodu przyjmuję zniszczenie jako naturalny element procesu wzrastania. Kiedy następuje przesilenie, a w chwili obecnej ewidentnie stoimy przed takim właśnie etapem drogi, śmierć staje się bardziej naturalna niż życie. Dopiero kiedy śmierć się nasyci, życie może zakwitnąć na nowych warunkach. Uważam, że ktoś kto sądzi, że w bunkrach będzie bezpieczny, może się srodze przeliczyć. Życie nie raz już pokazało, że potrafi zaskakiwać.
  • @miarka 17:54:04
    Z niczego się nie wycofuję
  • @Fischer 18:32:47
    Sprawiedliwość wymaga żeby ustalić jednego winnego.
  • @Krzysztof Szotowicz 18:11:52
    "Swoje miejsce na Ziemi widzę jako uczestnika w procesie ciągłego podnoszenia świadomości ludzkości"

    Dokładnie to samo staram się czynić, a nic nie poradzę na to, że głupota mi działa czasem na nerwy - bo nie wiem, jak nazwać celowe niezauważanie, wypieranie ze świadomości widocznego zagrożenia. Przecież tu nie chodzi tylko o moją skórę.

    "Kiedy następuje przesilenie, a w chwili obecnej ewidentnie stoimy przed takim właśnie etapem drogi, śmierć staje się bardziej naturalna niż życie. Dopiero kiedy śmierć się nasyci, życie może zakwitnąć na nowych warunkach."

    Nie wyznaję filozofii Wschodu i uważam, że aczkolwiek śmierć jest nierozłączną częścią istnienia - życia - dla żyjących życie jest ważniejsze niż śmierć. Zazwyczaj przyjście na świat dzieci bardzo szybko eliminuje filozofię spokojnej obserwacji etapu, w którym śmierć staje się bardziej naturalna niż życie i czekania na etap, kiedy śmierć się nasyci.
  • @Lotna
    Nie umniejszając w niczym tego co napisałaś..... jesteś na 100% pewna , że rzeczywistym sprawcą i kierowcą na drodze którą zmierzamy nie są czasami siły z poza naszego gatunku?
  • @staszek kieliszek
    Ja mam wrażenie, że smugi w ostatnich dwóch latach mają inny skład chemiczny , są mniej wyraźne i inaczej się rozprzestrzeniają Być może ostatnio ich nie zauważasz z tego powodu. A może nad wami są już prawie niewidoczne z powodu jeszcze innego składy chemicznego.
  • Lotna
    //Jesteś tu na NP dopiero niespełna jeden rok. Ja 5 lat i 3 miesiące. W Twoim przypadku... to stanowczo za mało, by oceniać ten portal. Nie wiem, czy byłeś jego użytkownikiem za czasów, kiedy portalem zawiadywali: Max, Hun, Smok Gorynycz i jeszcze kilku cwaniaków,//

    Rozumiem, że czasami trzeba otrzeć się o idiotów ale żeby mieć do czynienia z kretynami albo Satyrami?... On ma w domu lustro czy w kałuży się przegląda?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 04:52:20
    Oczywiście, że w kałuży - ten rodzaj tak ma. Tylko zamiast młodzieńca musisz sobie wyobrazić satyra - ""Satyr" - Satyr (gr. Satyros, łac. Satyrus) – w mitologii greckiej każda z istot o mieszanej budowie (ludzie z koźlimi nogami i uszami oraz prąciem) z orszaku Dionizosa
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Satyr

    https://www.google.com/culturalinstitute/beta/asset/echo-and-narcissus/cgGohYq-VdecNw?hl=en&ms=%7B%22x%22%3A0.5%2C%22y%22%3A0.5%2C%22z%22%3A9.754149612116777%2C%22size%22%3A%7B%22width%22%3A0.9914743793160765%2C%22height%22%3A1.2375%7D%7D
  • @zadziwiony 22:32:47
    Masz takie wrażenie, bo tak się dzieje. Nie wiem, czy zmienił się skład oprysków, natomiast teraz często nie rozpraszają ich w ciągłej linii, a rysują linię z przerwami, co po rozproszeniu niemal daje wrażenie obłoków. Co również unaocznia, że samolot lecący na tej samej wysokości, a więc w tej samej temperaturze, nie może raz zostawiać za sobą śladu, a raz nie i w związku z tym, że "dozuje" chemtrails.
    Zauważyłam też, że czasem opryski chemiczne się rozpraszają i tworzą "chmury", ale znikają bardzo szybko i nie tworzą wielogodzinnej albo nawet wielodniowej zawiesiny na niebie.
  • @trybeus
    To doprawdy żałosne, że na swoim blogu powiesiłeś mainstreamowy bełkot Fishera, który, bardzo dziwnym przypadkiem był natychmiastową reakcją na mój artykuł.
    Twierdzenie, że ostatnie stado huraganów zachowujących się w przedziwny i anormalny sposób nie były ani wywołane sztucznie, ani - tym bardziej - sterowane po powstaniu jest zwyczajnie kolejną dezinformacją. Z pewnością BYŁY sterowane, a istnieje duża możliwość, że nie były całkiem naturalnym zjawiskiem.
    Poczytaj na temat HAARP i otwórz oczy zanim wydrukujesz takie wypociny okłamujące czytelników.
    https://tergiwersacja.wordpress.com/haarp-kontrolowana-apokalipsa/haarp-bron/
  • O zniknięciu huraganu Irma
    https://youtu.be/-_DvE9r1QWA
  • Ważny link o historii modyfikowania klimatu
    Podaję jeszcze raz, choć wcześniej podała go pani Trzcińska
    https://weathermodificationhistory.com

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej